DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 51 -> Polski weekend w EC

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Polski weekend w EC

Karolina Karkosińska i Hubert Bramowicz
_________

Od redakcji DD: Chociaż poniższy tekst dotyczy wydarzeń sprzed ponad roku – nie zmieścił nam się we wcześniejszych numerach – zamieszczamy go z uwagi na jego wartość archiwalną i patriotyczną.


Wiele osób w polskiej sandze długo czekało na polski weekend w Ośrodku Europejskim, który w końcu odbył się w dniach 8-10 kwietnia 2011 roku. Nikt nawet w najśmielszych marzeniach nie oczekiwał takiego rozwoju wypadków! Lama Ole, który wrócił we wtorkowy wieczór z Nowej Zelandii, miał robić w tym czasie w Europe Center odosobnienie książkowe. Przygotowania do polskiego weekendu rozpoczęły się dużo wcześniej i szły pełną parą. Polskiego łącznika w EC (Huberta) i pozostałych mieszkańców ośrodka zaskoczyła w środę informacja o ogromnej liczbie uczestników zarejestrowanych na polski weekend – było to aż 350 osób. Trzeba było zamówić dodatkowe 2 ogrzewane namioty na 50 osób, żeby wszyscy mieli gdzie spać, ponieważ w budynkach EC można zakwaterować „tylko” 250 ludzi. Druga niespodzianka: firma wynajmująca namioty zamiast zamówionych dwóch małych, przywiozła jeden duży. Udało się uzyskać pozwolenie od władz Immenstadt na postawienie go przed wjazdem do EC i po jakimś czasie pojawił się pomysł, że będzie to idealne miejsce nie tylko do spania, ale także na gompę dla 400 osób na czas weekendu. Trzeba było zatem zmienić ogrzewanie, oświetlenie, nagłośnienie, scenę, ekran i rzutnik na potrzeby prezentacji, ale przecież improwizacja to polska specjalność – wszystko było możliwe! Okazało się też, że pogoda tak dopisała, że prezentacje i pokaz zdjęć będą widoczne dopiero po zmroku – trzeba było zmienić program. Właściwie cały weekend upłynął pod znakiem nieustannych zmian, ale zawsze towarzyszyło im pozytywne zaskoczenie. Było lepiej, niż to sobie wymyśliliśmy!
Już od środy zaczęło przyjeżdżać coraz więcej osób z Polski i – jak to zwykle bywa w czasie krajowych weekendów w EC – i tym razem przybysze przejęli poszczególne obowiązki w ośrodku na czas weekendu, żeby zobaczyć „od kuchni” jak funkcjonuje ośrodek. W piątek kuchnia pracowała już na pełnych obrotach – serwowano pierogi, gotowano bigos na następny dzień. Świetny zespół kuchenny pod wodzą Michała Mazurka i Krisa stanął na wysokości zadania. Oprócz polskiej sangi goście z Niemiec, Czech, Słowacji, Austrii, Szwajcarii, Anglii, Irlandii i Francji powitani zostali przez piękne Polki tradycyjnymi polskimi słodyczami. Po pysznych pierogach podanych na kolację wszyscy zebrali się w gompie na prezentację polskich ośrodków odosobnieniowych, niektórych ośrodków miejskich oraz publikacji i festiwali buddyjskich. Ku zaskoczeniu wielu i radości wszystkich dołączył do nas Lama Ole, który podczas prezentacji ośrodka w Kucharach stwierdził: „To właśnie tutaj zaczął się buddyzm w całej wschodniej Europie i w Rosji”. Na koniec prezentacji Lama pozdrowił wszystkich i życząc nam wspaniałego wieczoru przekazał mikrofon Tomkowi Lehnertowi, który w czasie swego wykładu opowiadał o związku nauczyciela i ucznia i swych 20 latach w podróży z Lamą Ole i Hannah. Późno w nocy, po wykładzie Tomka, w Bau-cafe odbyła się świetna impreza z występem Bladego Krisa. Niespodziewanym gościem okazał się… Lama Ole, który tańczył długo ze wszystkimi.
Sobotni ranek zaczął się wspólną medytacją XVI Karmapy w dużym namiocie-gompie. A potem, dzięki nadzwyczaj słonecznej pogodzie, mieliśmy prawdziwe … śniadanie na trawie. Widok na położone niżej jezioro i ośnieżone alpejskie szczyty w oddali robił wspaniałe wrażenie. Podczas spotkania z Caty przewietrzone głowy zebranych wypełniły się planami rozbudowy EC. Po wspólnej medytacji nastąpiła przerwa na kolejne polskie frykasy. Mieliśmy też czas na spacer po pobliskich wzgórzach czy krótki wypad nad jezioro. Po południu przyszła pora na najważniejszą część całego weekendu – historię buddyzmu Diamentowej Drogi w Polsce. Wszyscy zebraliśmy się w gompie, żeby posłuchać Miry Boboli przez Skype, Maggie Lehnert, Wojtka Tracewskiego, Rafała Olecha, Włodka Wiszki, Marcina Barańskiego, Piotrka Kaczmarka, Wojtka Kossowskiego oraz specjalnego gościa weekendu – Ani Czapnik (córki Władysława Czapnika, który zaprosił po raz pierwszy Lamę Ole do Polski w 1976 roku). Wszyscy opisywali początki buddyzmu w Polsce, dzielili się wspomnieniami z czasów komunizmu i pionierskiego okresu Diamentowej Drogi w naszym kraju. Wspaniałą niespodzianką było to, że Lama Ole zdecydował się spędzić z nami więcej czasu! Nie tylko uczestniczył aktywnie w popołudniowej części spotkania siedząc na widowni i uzupełniając opowiadane przez przyjaciół historie nieznanymi nikomu szczegółami, ale również postanowił zrobić wieczorem dodatkowo wykład. Spontaniczność to jedna z typowo polskich cech, więc kolejna – i bynajmniej nie ostatnia – zmiana programu nie była dla nas wyzwaniem. Na wieczorny wykład Lamy przyjechało jeszcze więcej osób, głównie z sąsiednich ośrodków, więc w namiocie-gompie było całkiem tłoczno – razem znalazło tam miejsca ponad 500 osób, jak podczas regularnego kursu z Lamą. Po wykładzie Lama Ole zapytał: „To co jutro mamy w planach? Obietnica Bodhisattwy i błogosławieństwo?”. Nie mogliśmy uwierzyć własnym uszom... Sobotni dzień zakończyła niezapomniana impreza w przystrojonej na tę okazję polskimi akcentami Bau-cafe. Mistrz aukcji Domin skutecznie motywował uczestników do praktyki szczodrości – oczywiście na rzecz EC. Humory i chęć zabawy dopisywały wszystkim, a gdańscy DJ-e grali tak, że tańce trwały do białego rana.
Po niedzielnym śniadaniu przekazaliśmy Ośrodkowi Europejskiemu przetłumaczoną na angielski dwudziestometrową wystawę „Budda w podróży na Zachód” oraz pieniądze zebrane na aukcji. Potem zgodnie z zapowiedzią złożyliśmy przed Lamą Obietnicę Bodhisattwy. Lama Ole zakończył wyjaśnienia słowami, które zrobiły na nas duże wrażenie: „Praktyka cierpliwości oznacza również długą podróż, żeby spotkać się ze swoim nauczycielem”. Błogosławieństwa trwały przez kolejnych 6 godzin, każdy miał też okazję porozmawiać z Lamą. Na koniec wszyscy, którzy byli w Europe Center po raz pierwszy, dostali niezwykły prezent – malutką kopertkę z zestawem relikwii z wielu europejskich inicjacji udzielonych przez nauczycieli linii Kagyu. Powoli trzeba było się żegnać. Odjechał autobus do Warszawy. Siedząc wieczorem w willi z Caty, Wojtkiem Tracewskim i Michałem Siwkiem zgodnie stwierdziliśmy, że było to legendarne wydarzenie – kurs z Lamą w EC na 500 osób zorganizowany w ciągu kilku dni. Na wszystkich mieszkańcach ośrodka i gościach weekendu wielkie wrażenie zrobił styl, w jakim polska sanga wspólnie pracowała i bawiła się. Wszystko przebiegło idealnie – nawet pogoda była jak na zamówienie. Ponownie przekonaliśmy się, że myślenie w kategoriach albo – albo jest bezcelowe. Możliwe jest zarówno to, jak i tamto; zarówno polski weekend w Europe Centre, jak i trzydniowy kurs z Lamą Ole.

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Współczucie i mądrość są kluczem - XVII Karmapa Trinlej Taje Dordże | Zasada mandali - Lama Ole Nydahl | Wydarzało się to po prostu spontanicznie - Dzigme Rinpocze | Cytat - Dilgo Czientse Rinpocze | Oddanie - Lama Ole Nydahl | Być pożytecznym - Lama Ole Nydahl | Wskazówki do medytacji - Szierab Gjaltsen Rinpocze | Nie ma żadnego powodu, żeby nie zrobić czegoś dobrego - Topga Rinpocze | Cytat - Guru Rinpocze | Możesz cieszyć się radościami życia - Lena Leontiwa | Co robić, zanim staniemy się buddą - Lama Ole Nydahl | Stupa od kuchni - Florindą i Guido Czeija | Życie Gendyna Rinpocze - Mira Starobrzańska | Przepowiednie Karmapy - Buddhismus Heute 50 | Mekhala i Kanakhala - Mira Starobrzańska | Drzewo schronienia - Mira Starobrzańska | Kapala - Mira Starobrzańska | Buddyzm w dziejach świata - Anna Szymańska | Buddyjskie cywilizacje VII-XII wieku na terenie obecnego Dalekiego Wschodu Rosji - Aleksandra Tretjakowa | O medytacji, falach theta i profesorskim Karmapa Czienno - Wasilisa Miszuchina | 4 podstawowe rozmyślania z perspektywy astrofizyka - Blakesley Burkhart | Ameryka Południowa - Michał Bobrowski | Polski weekend w EC - Karolina Karkosińska i Hubert Bramowicz | KIBI - Magdalena Rydzewska i Jarek Kochanowicz | W medytacji stajemy się lamą - Karol Ślęczek | Zagórzany - Ekipa Zagórzan | Bartołty - Bartołty Team | Znamin - Thomas Friedman | East Side Mandala - East Side Mandala team | Kolejny krok - Grupa moreEC | News |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: