DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 50 -> Mandarawa Bogini Długiego Życia

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Mandarawa Bogini Długiego Życia

Mira Starobrzańska
_________

Mandarawa była urzeczywistnioną mistrzynią, która żyła w Indiach w VII wieku. Urodziła się jako najmłodsza córka króla indyjskiej prowincji Zahor. Jej rodzice, którzy sami byli buddystami, śnili przed jej narodzinami szczególne sny.


Wiele pomyślnych znaków zapowiadało pojawienie się wyjątkowego dziecka. Od momentu przyjścia na świat dziewczynka przejawiała szczególne właściwości. Była piękną blondynką. Bardzo chętnie i szybko uczyła. Kiedy miała 8 lat sama zaobserwowała istnienie cierpienia narodzin, starości, choroby i śmierci, a wraz z tym odkryła też prawo przyczyny i skutku. Z tego powodu pojawiło się w niej silne pragnienie, aby poprzez moc praktyki uwolnić wszystkie istoty z samsary. Usiłowała przekonać rodziców, żeby pozwolili jej opuścić pałac i praktykować pod kierunkiem nauczyciela, ale król nie zgodził się na to z powodu jej młodego wieku. Po wielu dyskusjach ustalono, że będzie studiowała nauki Buddy w pałacu pod okiem mędrca o imieniu Kamalasziri. Studiowała wiele tekstów przekazanych bezpośrednio przez Buddę i w ten sposób stała się świetnym buddyjskim uczonym. Interesowała się również różnymi dziedzinami wiedzy i sztuk pięknych, które rozwijały się w owym czasie w Indiach. Nauczyła się kilku języków obcych i dialektów, co bardzo przydało się jej w późniejszych podróżach. Doktor Ratna został jej nauczycielem medycyny i dzięki niemu stała się znakomitym lekarzem. Dodatkowo nauczyła się astrologii od kobiety będącej prawdziwym ekspertem w tej dziedzinie i nie bacząc na jej niski społeczny status, zatrudniła ją jako swojego nauczyciela. Ta dziewczyna stała się później jedną z głównych uczennic Mandarawy i jednocześnie jej najbliższą współpracownicą.
Po zakończeniu edukacji Mandarawa zaczęła pomagać innym. W wieku 13 lat rozwinęła tak ogromną liczbę szczególnych właściwości, że król sąsiedniego państwa zwrócił się do niej z prośbą o pomoc, ponieważ jego poddani byli w okrutny sposób dręczeni przez adepta czarnej magii. Mandarawa udała się w podróż do Gautali, gdzie z pełną mocą i nieustraszonością odniosła zwycięstwo nad owym tyranem. W czasie swojego pobytu miała okazję złożyć u wielkiego buddyjskiego mistrza obietnicę bodhisattwy – obietnicę pracy dla wszystkich istot i pomagania im aż do momentu, gdy wszystkie osiągną wyzwolenie i oświecenie. W tym czasie towarzyszyło jej trzysta uczennic, którym dawała nauki i pokazała, że przywiązanie do uwarunkowanego komfortu z ostatecznego punktu widzenia nie ma sensu. Ostrzegała je przed koncentracją wyłącznie na własnej urodzie, wysokiej pozycji społecznej, dobrach materialnych i szczęśliwym małżeństwie bez włączenia w to przede wszystkim duchowego rozwoju. Porównywała takie światowe upodobania do łańcuchów, które trzymają wszystkich w cyklu uwarunkowanej egzystencji.
Wkrótce wszystkie jej towarzyszki złożyły obietnicę bodhisattwy i zaczęły praktykować buddyjską medytację. Zainspirowane Mandarawą i jej naukami zbudowały specjalne pomieszczenie do praktyki. Mandarawa miała całkowitą pewność co do buddyjskich nauk, a jej zaufanie do metod Buddy było niezachwiane. Poprosiła ojca o pozwolenie, by zostać buddyjską mniszką. Król uznał ten pomysł za całkowicie nietrafiony i nakazał jej, aby została z matką jako jej towarzyszka i pomocnica w domowych obowiązkach. Ponieważ Mandarawa starała się nie zranić rodziców i zawsze była im posłuszna, spełniła bez sprzeciwu ich życzenie i odtąd medytowała w nocy. W tym czasie zmarł jej jedyny brat i następca tronu. Mandarawa, dając rodzicom nauki na temat przyczyny i skutku, przemijalności zjawisk oraz nieuchronności śmierci, ukoiła ich cierpienie i uczyniła ich żałobę mniej bolesną. Pewnego razu jej pozytywny wpływ na ojca pozwolił przekonać go, żeby zakończył wojnę z sąsiednim królestwem; pomogła mu rozładować konflikt i przywrócić pokój. Innym razem intuicja podpowiedziała jej, by uchronić przed tradycyjnym spaleniem ciało niedawno zmarłego oświeconego mistrza. Dzięki temu jego zwłoki zostały zachowane i umieszczone wewnątrz stupy, służąc następnie jako inspiracja i pomoc medytującym.
Mandarawa była tak przekonująca i niewzruszona w swej postawie, że inspirowała coraz więcej ludzi i motywowała ich do praktyki. Rodzice postanowili nie wydawać jej za mąż, a ponadto sami zaczęli praktykować, aby dać dobry przykład wszystkim poddanym. Minęło kilka lat i Mandarawa stała się jeszcze piękniejsza niż kiedykolwiek przedtem. Zauroczeni nią następcy tronów z sąsiednich krajów zaczęli wywierać coraz większą presję na króla, żeby zmienił zdanie i wydał córkę za mąż. Aby utrzymać pokój, król nie widział innego wyjścia jak spełnić ich życzenie. Kiedy jednak poproszono Mandarawę, aby wybrała spośród kandydatów męża, odważnie się oparła, tym razem sprzeciwiając się nawet woli ojca, i uciekła z pałacu. W końcu ojciec skapitulował i pozwolił jej zostać mniszką. Pięćset panien służących razem z nią przyjęło ślubowania i od tego momentu mieszkały z Mandarawą w nowo wybudowanym, okazałym domu, szczelnie odizolowanym od otoczenia, położonym w sąsiedztwie królewskiego pałacu. Mandarawa całkowicie oddała się studiowaniu nauk i praktyce medytacyjnej.
W końcu nadszedł czas, by otrzymała nauki Diamentowej Drogi i spotkała się ze swoim rdzennym nauczycielem. Mandarawie przyśnił się Budda Kochające Oczy. Wyjaśnił jej szczegółowo, jak może go spotkać za kilka dni w osobie wielkiego mistrza Guru Rinpocze. I tak się też zdarzyło. Mandarawa i jej uczennice były pod wielkim wrażeniem owego młodego nauczyciela medytacji i przywitały go w swoim odludnym pałacu ze wszystkimi należnymi honorami, mimo że wcześniej żaden mężczyzna nie postawił tam swojej stopy. Wszystkie mniszki otrzymały szczegółowe nauki Diamentowej Drogi oraz przekazy wszystkich poziomów tantry i praktykowały wytrwale. Pobyt Guru Rinpocze w klasztorze nie był tajemnicą. Dlatego też bardzo szybko złośliwe plotki obiegły królestwo, a następnie dotarły do ojca Mandarawy: „Twoja córka mieszka razem ze zwykłym świeckim mężczyzną z ogoloną głową”. Słysząc te oskarżenia, które w jego mniemaniu były całkowicie niesprawiedliwe, król zezłościł się i nie uwierzył w nie. Bronił swojej córki, która, nie wątpił w to, mieszkała jako mniszka z innymi mniszkami, w pełnej izolacji, oddana całkowicie buddyjskiej praktyce. Wkrótce jednak przekonał się, że nie są to tylko plotki. W swoim pomieszaniu i gniewie król uznał, że ów młody, atrakcyjny mężczyzna jest po prostu włóczęgą – nie rozpoznał Guru Rinpocze jako buddy, którym ten w rzeczywistości był. Za karę postanowił uwięzić Mandarawę i jej dwie służące w ciemnej celi, głęboko pod ziemią, na dwadzieścia pięć lat, bez możliwości kontaktu z zewnętrznym światem. Guru Rinpocze miał być spalony na stosie i wszystko zostało w tym celu przygotowane. Król nie słuchał rad swoich ministrów, którzy prosili go, żeby raz jeszcze przemyślał swoją decyzję. Ponieważ Guru Rinpocze był w pełni urzeczywistnionym mistrzem, ogień nie mógł go zranić; lama kontrolował żywioły, pokazywał różne niewyobrażalne cuda i jego ciało nie spłonęło. Kiedy król zdał sobie sprawę ze swojej straszliwej pomyłki, z tego, że chciał zabić buddę, ogarnęła go wielka rozpacz i załamał się. Natychmiast okazał całkowite oddanie i zrobił wiele pokłonów przed Guru Rinpocze. Mandarawa została uwolniona z więzienia i król przeprosił ją, szczerze żałując.
Guru Rinpocze stał się oficjalnym głównym buddyjskim nauczycielem Zahoru, a Mandrawa jego partnerką. Przez lata pozostali w kraju. Guru Rinpocze przekazał wiele najwyższych nauk i zakorzenił buddyzm Diamentowej Drogi w Zahorze. Wielu ludzi miało głębokie doświadczenia medytacyjne, a dwunastu z nich stało się Wielkimi Urzeczywistnionymi (skt. Mahasiddha, tyb. Drubczen). W czasie lat intensywnej praktyki na ścieżce Diamentowej Drogi i odosobnień medytacyjnych z Guru Rinpocze Mandarawa doświadczała wielu trudności. Porzuciła wszystkie luksusowe przywileje, które miała jako córka króla, i rozwijała dalsze duchowe właściwości. Razem z Guru Rinpocze medytowała na Buddę Nieograniczonego Życia, aby pokonać przeszkody, które uniemożliwiają długie życie. Dlatego też jedno z jej imion brzmi: Bogini Długiego Życia. Mówi się również, że jako partnerka Guru Rinpocze Mandarawa była w stanie przedłużyć jego życie o całe lata. Dzięki temu mógł on później tak wiele czasu spędzić w Tybecie. Mandarawa razem z Guru Rinpocze podróżowała do sąsiednich krajów. Dzięki swoim właściwościom i mocom potrafili powstrzymać wpływy czarnej magii, którą wówczas praktykowało wielu ludzi. Wzbudzali tym zaufanie królów oraz ich poddanych co do skuteczności nauk Buddy. Mandarawa miała szczególny dar inspirowania kobiet do praktyki i stała się rdzennym nauczycielem dla tysięcy z nich. Przez wszystkie te lata wspólnych podróży nie zawsze udawało im się być razem. Mandarawa często wędrowała sama, także przez niebezpieczne rejony, gdzie zdarzało się, że była napadana i okradana. Ponieważ jednak urzeczywistniła całkowitą nieustraszoność i nieograniczone współczucie dla wszystkich istot, takie sytuacje nie mogły w żaden sposób jej dotknąć. Co więcej, wykorzystywała je, przynosząc pożytek napastnikom – dawała im nauki, dzięki którym mieli szansę wyzwolić się od wszystkich negatywnych tendencji w umyśle. Dzięki temu, że zrealizowała szczególne praktyki medytacyjne, potrafiła kontrolować także najbardziej pomieszane i negatywne nieludzkie energie. Mandarawa przechowała też liczne głębokie buddyjskie nauki w ukryciu jako termy.
W biografii Guru Rinpocze znajdziemy inną wersję wydarzeń z Zahoru. Według niej na stosie miał spłonąć Guru Rinpocze razem z Mandarawą. Dziwnym trafem jednak stos palił się przez dziewięć dni i kiedy ludzie przyszli zobaczyć, co się dzieje, ogień spontanicznie się rozprzestrzenił i spalił cały pałac królewski. Olej, którego użyto do podpalenia stosu, zmienił się w jezioro i kiedy płomień się wypalił, ludzie zobaczyli Guru Rinpocze i Mandarawę siedzących na kwiecie lotosu na samym środku jeziora, pełnych energii i nietkniętych przez ogień. Dzięki niezwykłym cudom, które prezentowali, Mandarawa i Guru Rinpocze mogli pokonać niechęć do buddyzmu i wyeliminować intrygi w Udijanie, ojczyźnie Guru Rinpocze. W ten sposób król Indrabodhi, przybrany ojciec Guru Rinpocze, i jego poddani, zostali buddystami. Zgodnie z życzeniem Guru Rinpocze Mandarawa spędziła piętnaście lat w mistycznej krainie Szambali, gdzie niezliczone istoty dzięki niej uzyskały wyzwolenie. Kiedy nadszedł czas, żeby Guru Rinpocze udał się do Tybetu i pomógł tamtejszemu królowi umocnić buddyzm Diamentowej Drogi, także Mandarawa opuściła swoich uczniów. Przedtem dała im ostatni cykl najgłębszych nauk i wskazówek. Obiecała również, że zawsze pojawi się wszędzie tam, gdzie inni będą jej potrzebować. I że powróci w niezliczonych emanacjach, aby cały czas pracować dla istot. Następnie opuściła ciało i zamanifestowała się jako tęczowe światło.
W Tybecie wielki mistrz Guru Rinpocze opowiadał historię jej życia. Przekaz ten został zachowany w termach w różnych szczególnych miejscach i odnaleziony kilkaset lat później. Guru Rinpocze mówił, że Mandarawa była jedną z niezliczonych emanacji Pandaravasini (tyb. Go Karmo), partnerki Buddy Nieograniczonego Światła. To wyjaśnia, dlaczego od samego początku Mandarawa była tak wyjątkową i odważną kobietą, która oddała się całkowicie pracy dla dobra wszystkich istot. Jest także znana jako Bogini Długiego Życia oraz Królowa Tancerek Nieba.

Na podstawie „Dakinis”, „Kobiet mądości” oraz wykładów podróżujących nauczycielek

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Guru Joga XVI Karmapy - XVI Gyalwa Karmapa Rangdziung Rigpe Dordże | Przekaz buddyzmu tybetańskiego w praktyce - Lama Ole Nydahl | Przekaz w Diamentowej Drodze - Kalu Rinpocze | Radość pojawi się sama - Hannah Nydahl | Do śmierci można się przygotować - Lama Ole Nydahl | Trawelling teachers, podróżujący nauczyciele - fascynujący przyjaciele, którym ufam - Lama Ole Nydahl | Cytat - Lama Ole Nydahl | 900 lat Karmapy - Szamar Rinpocze | Ścieżka oddania - Maggie Lehnert-Kossowski i Tomek Lehnert | Reczungpa - Rosi Fisher | Strzała Sarahy - Karma Trinlepa | Mandarawa Bogini Długiego Życia - Mira Starobrzańska | Buddyjska nauka o karmie - Manfred Seegers | Cytat - XVI Karmapa Rangdziung Rigpe Dordże | Szczęście - temat, który porusza wszystkich | Nóż drigug - Mira Starobrzańska | Pochodzenie czarnej korony - Lama Karma Wangczuk | Mala - Mira Starobrzańska | Diagnoza: rak - Gretchen Newmark | Zachodni jogin w królestwie smoka - Klara Kazelle i Roman Laus | Wyprawa do spadkobierców Buddy - Vilas Rodizio | Lama - 24h | Więcej (z) nas w Europe Center | Odosobnienie nad Bajkałem - René Lackner | Z pamiętnika strażnika | O sandze w Norwegii - Nastia Tracewska | Warszawski Mahakala - Marta Ruta | Deszcz, błoto i ... błogosławieństwo - Eskadra Nagodzice | News | 35-lecie Buddyzmu Diamentowej Drogi w Polsce - Zosia Siwczyńska |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: