DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 49 -> Czas na medytację

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Czas na medytację

List Noworoczny Lamy Ole
_________


Drodzy uczniowie i przyjaciele na całym świecie!

Patrząc na rok 2010 możemy powiedzieć, że był to rok, w którym określiliśmy naszą tożsamość. Sprawdziliśmy, gdzie jesteśmy i widząc moc naszej bliskiej komunikacji, ustabilizowaliśmy i zabezpieczyliśmy naszą pracę w starych i nowych ośrodkach i grupach na całym świecie. Najbardziej pożyteczne okazało się zrozumienie, że chociaż wszyscy buddowie mają tę samą esencję, to opłaca się głęboko skoncentrować na jednej formie, zamiast drapać powierzchnię umysłu medytując na wiele form. Nieubłagana moc nawyku zmusza wtedy ego do oddania kontroli, co zostawia coraz więcej przestrzeni dla intuicji i spontanicznej radości. Medytacje Guru Jogi na naszych Karmapów, gdzie koncentrujemy się na ludzkich formach najlepiej pozwalają utrzymywać czysty pogląd wyniesiony z medytacji w najróżniejszych sytuacjach współczesnego życia. Bardziej niż kiedykolwiek oczywisty stał się pożytek płynący z dzielenia się naszymi doświadczeniami. Podróżowanie po kraju i świecie, przekraczanie granic i oceanów jest trwałym źrodłem inspiracji, podobnie jak nasze spotkania w Ośrodku Europejskim. Kolejne strumienie interesujących ludzi odnalazły odpowiedzi na swoje pytania w międzynarodowym towarzystwie, głęboko wdzięczni, że nauki Buddy i odkrycia dzisiejszej fizyki kwantowej nie stoją ze sobą w sprzeczności.

Ugruntowanie i wprowadzenie tego wszystkiego w życie zawdzięczamy przyjaźni powstającej, gdy razem pracujemy w ośrodku. Nasze słynne imprezy były wspaniałym sposobem na zbliżenie starych i nowych uczniów. Nadzsedł czas na naukę o rezygnacji z prób oceny swojego rozwoju – nawet w przypadku osób z wieloletnim stażem medytacyjnym. Napełniamy swoje umysły tendencjami od niemającego początku czasu, nie ma też żadnego metra ani kilograma, za pomocą którego moglibyśmy mierzyć umysł. Co więcej, błogosławieństwo neutralizuje doświadczenia upadków w życiu, toteż nawet szybki i szeroki rozwój może umknąć naszej uwadze. Wynika to z braku lub ograniczenia możliwości porównania do poprzednich sytuacji. Stąd najpewniejszą oznaką rozwoju są chwile, gdy nie reagujemy już w pomieszany sposób choć się tego spodziewaliśmy.

Po drugie, nie walczcie z myślami w trakcie medytacji, nie przejmujcie się nimi, chyba że wyłoni się coś istotnego. Można wtedy napisać kilka słów na kartce, żeby ich nie zapomnieć i wrócić do praktyki. Tak wykorzystacie tę sytuację najlepiej. Dwa częste błędy, wynikające z pomieszania, powinny odejść wraz z minionym rokiem. Po pierwsze niektórzy sądzą, że takie buddyjskie dyscypliny jak uzdrawianie, szukanie przyszłości w gwiazdach czy rzeźbienie albo wypełnianie posążków są same w sobie wyzwalające jak medytacja na formy buddów. Z naszą motywacją bodhisattwów budują one mnóstwo pozytywnej karmy, jednak bez medytacji nie są bezpośrednio wyzwalające. Po drugie, pozwólcie nawet swym najukochańszym doświadczeniom rozpuścić się w przestrzeni jako wszechprzenikające błogosławieństwo. Nie budujcie oczekiwań, ani nie lgnijcie do nich. Przypomina to targanie ze sobą kamieni milowych! Wkrótce człowiek ma ramiona jak goryl i nie może iść naprzód. Wszystko, co dobre, powinno się podarować wszystkim istotom i zwrócić przestrzeni.

Na koniec, kiedy prowadzicie medytację albo robicie ję sami pamiętajcie, że każde słowo, każde zdanie tekstu ma głęboki sens. Dlatego nie czytajcie ich jakbyście surfowali po Internecie, pozwólcie obrazom i znaczeniu trwać wystarczająco długo, żeby mogły na Was zadziałać. Wielu zdążyło już dowieść, że potrafi czytać. Od tego roku czas na medytację! Oby nasz wspaniały Karmapa Taje Dordże odnosił wszelkie sukcesy, a nasza doskonała organizacja Karma Kagyu osiągnęła swoje szlachetne cele. Oby spełniły się plany rozwoju Ośrodka Europejskiego. To są wielkie wyzwania, którym stawimy czoła, bez względu na to, czy przyjdzie kryzys, czy też nie.

Dziękuję Wam bardzo – dopiero zaczynamy!

Wasi,

Caty i Lama Ole

P. S. W chwili, gdy wyrażacie swoje życzenia, moje pole mocy jest już aktywne.

Opracowanie: Grzegorz Kuśnierz

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Nieprzerwany przekaz autentycznych nauk - Wywiad z XVII Karmapą Taje Dordże | Buddyzm na Wschodzie i na Zachodzie - Wywiad z Szamarem Rinpoche | Widzę Czystą Krainę - Pytania zadane Lamie Ole | Czas na medytację - List Noworoczny Lamy Ole | Aktywność Trzech Czasów - Karmapa Mikjo Dordże (1507 - 1554) | Cytat - Guru Rinpocze | Jesteśmy dla siebie mistrzami - Wywiad z Hannah Nydahl | Cytat - Hannah Nydahl | Schronienie - Lama Ole Nydahl | Cytat - X Karmapa Czojing Dordże | Utrzymywanie przekazu to wasz obowiązek - Lama Ole Nydahl | Budda i śmierć - Lama Ole Nydahl | Z Lamą Ole i Caty Hartung o książce Budda i śmierć - Praga 2010 | Ścieżka oddania - Maggie Lehnert-Kossowski i Tomek Lehnert | Dosiadając niedźwiedzia - Z organizatorami podróży zimowych po Rosji | Katłanga - Mira Starobrzańska | Buddyzm w dziejach świata - Anna Szymańska | Popycha nas cierpienie, ciągnie nas współczucie - Rozmowa z Klausem Kaltenbrunnerem | Sanga - Denes Andras | Buddyzm i edukacja - Maike i Pit Weigelt | Co, gdzie, jak w KBL | Hong Kong - 18 dni błogosławieństwa - Michał Bobrowski | Biblioteka Kagyu w Łodzi | Gdańsk | Mango | Czym jest dla Ciebie ośrodek? - Ofelia Cybula |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: