DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 47 -> Współczucie może być zaraźliwe

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Współczucie może być zaraźliwe

Buddyjska przypowieść
_________

Region Kham we wschodnim Tybecie był jeszcze do niedawna dziczą zamieszkaną przez nieliczne, najczęściej bardzo rozproszone klany, które często toczyły między sobą krwawe walki. Paradoks polega na tym, że z jednej strony pomiędzy walczącymi rodami panowało prawo pięści, z drugiej zaś okolica ta była ośrodkiem duchowości, gdyż w majestatycznej ciszy Himalajów wielu ludzi często spontanicznie pogrążało się w medytacji.


W Kham zatrzymywał się często Patrul Rinpocze, wielki mistrz Dzogczen. Kiedyś medytował wysoko w górach w pobliżu Markhong, pośrodku stromej ścieżki łączącej ze sobą dwie doliny i dlatego używanej często przez zwaśnione klany do urządzania zasadzek. Mistrz miał zamiar po prostu wędrować przez jakiś czas po owej okolicy. Kiedy jednak poczuł intensywność panujących w niej pełnych agresji energii, które wręcz zatruwały obie doliny i wznoszący się ponad nimi wspaniały górski szczyt, postanowił połączyć swą przebudzoną świadomość z owymi wrogimi wibracjami i zobaczyć, co z tego wyniknie. Rozpalił więc ognisko na ścieżce, ugotował sobie herbatę, zjadł coś i kiedy poczuł, że ktoś wspina się pod górę, położył się w poprzek szlaku, tak by każdy przechodzący musiał na niego nastąpić lub go przeskoczyć. Wkrótce oba wojownicze klany usłyszały o szalonym zachowaniu obcego podróżnego leżącego na ich ścieżce i najwyraźniej mającego zamiar urządzić się tam na dłużej. Wysłano więc trzech uzbrojonych po zęby jeźdźców, by usunęli niepożądanego gościa z przełęczy.

Patrul położył się właśnie przy ognisku, kiedy mały oddział nadjechał. Żołnierze zeskoczyli z koni i krzyknęli: „Zwariowałeś czy jesteś chory? A może masz trąd? Po co tu leżysz – chcesz nas może zarazić?” „Nie bójcie się”, odpowiedział Rinpocze, mrugając okiem. „Na ile was znam, nie zarazicie się. Mój stan nazywa się „bodhiczitta” i zwykle nie przenosi się na zdrowych, młodych wojowników.” Potrząsając głowami, trzej jeźdźcy wsiedli na konie i odjechali. Nie byli w stanie wyrządzić krzywdy ubranemu w łachmany człowiekowi o dobrych oczach. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki trwające od kilkudziesięciu lat walki pomiędzy oboma klanami w Markhong zakończyły się niedługo potem podpisaniem pokojowego paktu, na co nikt już nie miał nadziei. Wkrótce po okolicy rozeszła się pogłoska, że trzej krwiożerczy młodzi wojownicy zarazili się bodhiczittą od oświeconego włóczęgi, potem zaś wirus przeniósł się na wszystkich, z którymi mieli kontakt. Nikt nie widział już potem nigdy człowieka, który sprowadził na okolicę zarazę współczucia. Patrul Rinpocze opowiedział jednak całą ową historię sam, udzielając pewnego dnia nauk dużej grupie poszukiwaczy prawdy: „Może przebudzona świadomość rzeczywiście jest zaraźliwa... chociaż trzeba przyznać, że objawy tego stanu nieczęsto pojawiają się w pełni.” Słuchacze rozumieli, co Patrul rozumiał pod słowem „objawy”: zdolność współodczuwania z innymi i miłość odnajdującą własne serce w sercach wszystkich istot. Potem Rinpocze zakończył rozmowę modlitwą: „Oby wszystkie istoty bez wyjątku zaraziły się nieograniczoną bodhiczittą.”

Opracowanie: Tekst pochodzi z DD 19

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Pieśń Mahamudry - 16. Karmapa Rangdziung Rigpi Dordże | Dawać prawdziwe przykłady świętości - 16. Karmapa Rangdziung Rigpi Dordże | Zamiast ciebie są inni - 17. Karmapa Trinley Taje Dordże | Cztery podstawowe prawdy - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Przekazuje nauki dla przyszłych pokoleń Tybetu - Guru Rinpocze | Cztery rodzaje bardo - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Poszukiwania Tilopy przez Narope - Życiorysy mistrzów | Pieśń o rzeczach o które chodzi - Milarepa | Kalama sutra - Budda | Reczungpa - podobny księżycowi uczeń Milarepy | Guru Joga - Ulla i Detlev Göbel we współpracy z Lamą Ole i Caty | Drukpa Kunlej błogosławi obraz | Codziennosc jogina - Lama Ole Nydahl | Poznanie umysłu jest jedynym celem - medytacja w życiu codziennym i na odosobnieniu - Lama Ole Nydahl | Pieśń Mahamudry - Gendyn Rinpocze | Jesteśmy architektami własnego życia - Dzigme Rinpocze | Medytacja w codziennym źyciu - Dzigme Rinpocze | Cieszcie się zjawiskami ale nie pozwalajcie im się schwytać - Lama Ole Nydahl | Cytat - VI Dalajlama | Sny i senne egzystencje - Lama Ole Nydahl | Współczucie może być zaraźliwe - Buddyjska przypowieść | Dakini to żeńska zasada oświecenia | Wybieram bycie szczęśliwą... | Hymn motocyklistów - Manfred Maier |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: