DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 47 -> Drukpa Kunlej błogosławi obraz

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Drukpa Kunlej błogosławi obraz

W Tybecie istnieje zwyczaj, iż świeżo wykonane dzieła sztuki zanosi się do lamy, który błogosławi je, posypując ryżem.


Któregoś dnia pewna stara Tybetanka wyruszyła z dopiero co namalowaną tanką do najbliższego klasztoru, by poprosić opata o pobłogosławienie jej zgodnie z tradycją: obraz przedstawiał Demczoga i można go było zwinąć. Klasztor był położony na wzgórzu, kobieta zaczęła się więc na nie wspinać, myśląc jednocześnie o tym, że opat jest człowiekiem godnym największego zaufania, czego jednak, niestety, nie można było powiedzieć o jego bracie, nieobliczalnym Drukpa Kunleju, który właśnie ostatnio pojawił się w okolicy. Ledwie zdążyła o tym pomyśleć, kiedy zza jednej ze skał wyłonił się jak duch sam legendarny dziki mistrz i zagrodził jej drogę. Nieoczekiwanie grzecznym tonem zapytał, dlaczego pragnie odwiedzić klasztor. „Tam, na górze panoszy się jak książę mój brat wraz ze swymi kamerdynerami”– powiedział – „poza tym jednak nic godnego uwagi się tam nie dzieje”. Tak jak każdy człowiek w Tybecie, stara kobieta wiedziała bardzo dobrze, co Drukpa Kunlej sądził o religijnych organizacjach. Zawahała się więc, lecz płynąca od niego siła zmusiła ją do wyjawienia celu wizyty. Rozwinęła więc tankę i pokazała mu obraz przedstawiający Demczoga. „I to wyobrażenie chcesz pobłogosławić?” – wykrzyknął Drukpa Kunlej, jakby nie był w stanie tego pojąć. „Oczywiście”– odparła kobieta. Powiedziałaby jeszcze niejedno, gdyby nie to, iż Drukpa Kunlej nagle uniósł szatę, by spryskać obraz strumieniem swego moczu. „Oto ktoś taki jak ja błogosławi wszystkie wyobrażenia jakichś tam rzeczy”– oznajmił i poszedł sobie. Przerażona kobieta ze wstrętem zrolowała z powrotem swą drogocenną tankę i znowu zaczęła wspinać się pod górę. Kiedy dotarła już do klasztoru, bez tchu podeszła do opata i opowiedziała mu o strasznym czynie jogina. Lama jednak tylko głośno się roześmiał. Nie mógł się powstrzymać, gdyż wystarczająco dobrze znał swego niekonwencjonalnego brata, by wiedzieć, co skłoniło go do dokładnie takiego, a nie innego działania. „Rozwiń swoją tankę”– powiedział czcigodny opat łagodnym głosem i kobieta zrobiła to z ciężkim westchnieniem. Gdy obraz był już rozwinięty, zobaczyła, że wewnętrzna strona zwoju jedwabiu pokryta była lśniącym złotym pyłem. „Sam Demczog pobłogosławił twoją tankę” – powiedział brat Drukpy Kunleja – „mnie już do tego nie potrzebujesz”. Zamyślona kobieta zeszła z powrotem do doliny i swoją spryskaną złotem tankę powiesiła nad domowym ołtarzem, gdzie cała wieś mogła czcić ją jako relikwię.

Opracowanie: Tekst pochodzi z DD 16

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Pieśń Mahamudry - 16. Karmapa Rangdziung Rigpi Dordże | Dawać prawdziwe przykłady świętości - 16. Karmapa Rangdziung Rigpi Dordże | Zamiast ciebie są inni - 17. Karmapa Trinley Taje Dordże | Cztery podstawowe prawdy - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Przekazuje nauki dla przyszłych pokoleń Tybetu - Guru Rinpocze | Cztery rodzaje bardo - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Poszukiwania Tilopy przez Narope - Życiorysy mistrzów | Pieśń o rzeczach o które chodzi - Milarepa | Kalama sutra - Budda | Reczungpa - podobny księżycowi uczeń Milarepy | Guru Joga - Ulla i Detlev Göbel we współpracy z Lamą Ole i Caty | Drukpa Kunlej błogosławi obraz | Codziennosc jogina - Lama Ole Nydahl | Poznanie umysłu jest jedynym celem - medytacja w życiu codziennym i na odosobnieniu - Lama Ole Nydahl | Pieśń Mahamudry - Gendyn Rinpocze | Jesteśmy architektami własnego życia - Dzigme Rinpocze | Medytacja w codziennym źyciu - Dzigme Rinpocze | Cieszcie się zjawiskami ale nie pozwalajcie im się schwytać - Lama Ole Nydahl | Cytat - VI Dalajlama | Sny i senne egzystencje - Lama Ole Nydahl | Współczucie może być zaraźliwe - Buddyjska przypowieść | Dakini to żeńska zasada oświecenia | Wybieram bycie szczęśliwą... | Hymn motocyklistów - Manfred Maier |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: