Fragment wywiadu z Hannah Nydahl
Do czego s³u¿y w buddyzmie o³tarz i jakie rzeczy siê na nim znajduj±?
Hannah Nydahl: U¿ywamy okre¶lenia „o³tarz”, poniewa¿ jest to jedyne znane nam pojêcie. Ale wielu ludzi dziwi siê, ¿e mamy w buddyzmie o³tarze. Budda nie jest przecie¿ bogiem, tylko kim¶, kto rozpozna³ prawdziw± naturê umys³u i pokazuje, w jaki sposób mo¿na uzyskaæ to samo o¶wiecenie. Wielu ludzi my¶li, ¿e o³tarz zawsze ma co¶ wspólnego z jakim¶ bogiem, jednak w przypadku buddyzmu wcale tak nie jest.
O³tarz spe³nia pewn± funkcjê: ma nam przypominaæ o o¶wieceniu i o metodach, które da³ Budda. W ten sposób reprezentuje zarówno drogê jak i cel, i mo¿e otworzyæ nas na uczucie wewnêtrznej wdziêczno¶ci, co jest bardzo po¿yteczne dla praktyki. Ponadto o³tarz umo¿liwia nam podarowywanie rzeczy w umy¶le lub rzeczy materialnych. W ten sposób mo¿na æwiczyæ siê w szczodro¶ci. Oczywi¶cie ani buddowie, ani bodhisattwowie niczego nie potrzebuj±. Jest to po prostu pewien gest, za pomoc± którego wyra¿amy wdziêczno¶æ i budujemy w umy¶le pozytywne wra¿enia. Na o³tarzach znajdujemy buddów i bodhisattwów oraz okre¶lone prezenty, które im dajemy. O³tarz i wszystkie przedmioty na nim powinny byæ utrzymywane w jak najwiêkszej czysto¶ci. W pewien sposób rzeczy te stanowi± nasz± duchow± higienê i s± naprawdê po¿yteczne dla naszego umys³u. Kiedy w taki sposób dbamy o o³tarz i korzystamy z niego, wp³ywa to na nas w codziennym ¿yciu. Przyzwyczajamy siê do przyjmowania zawsze postawy dawania, co u³atwia nam naturalne okazywanie szczodro¶ci wobec innych tak¿e na co dzieñ.
Na o³tarzu znajduje siê osiem tradycyjnych darów, które reprezentuj± ró¿ne formy rado¶ci zmys³owych. Pierwsze dwie czarki wype³nione s± wod±: symbolizuj± wodê do k±pieli i picia – zmys³ dotyku i smaku. W nastêpnej s± kwiaty, które piêknie wygl±daj±. Nastêpnie mamy co¶ dla powonienia – kadzide³ko. Potem ¶wiat³o, czêsto ¶wieczkê, prezent dla umys³u – ¶wiat³o oddala ciemno¶æ i niewiedzê. Nastêpnie znów jest woda, tym razem z perfumami, a wiêc dla nosa. Siódma czarka zawiera jedzenie lub co¶, co je symbolizuje. Na koñcu jest d¼wiêk, muzyka – tutaj w formie muszli.
O³tarz w Kopenhadze s³ynie z silnego b³ogos³awieñstwa. Lama Ole czêsto o nim wspomina na wyk³adach i wielu ludzi przyje¿d¿a do Kopenhagi, ¿eby tutaj medytowaæ. Czy mog³aby¶ opowiedzieæ co¶ o historii o³tarza i o tym, co siê na nim znajduje?
Hannah Nydahl: Ten o³tarz zbudowali¶my sami po kupieniu o¶rodka w 1975 roku. Bardzo nam w tym pomóg³ tybetañski nauczyciel Tarab Tulku, który zmar³ w 2004 roku. Niektórzy z naszych ówczesnych przyjació³ byli naprawdê utalentowanymi rzemie¶lnikami i zbudowali wszystko oraz wykonali ornamenty stosownie do jego wskazówek. Po obu stronach o³tarza stoj± ksi±¿ki – nauki Buddy. Tradycyjnie dzielimy je na kandziur – nauki samego Buddy i tendziur – wszystkie komentarze. Poniewa¿ nie mamy w Kopenhadze do¶æ miejsca, nie wszystkie ksi±¿ki s± tutaj. Ale posiadamy kilka zbiorów komentarzy napisanych przez najwa¿niejszych nauczycieli naszej linii, na przyk³ad XV Karmapê czy Dziamgona Kongtrula Lodro Taje. Jest te¿ zbiór tekstów mahamudry ró¿nych mistrzów Kagyu. Dla buddystów te nauki s± szczególnie wa¿ne, poniewa¿ otrzymujemy wraz z nimi obja¶nienia i metody niezbêdne do osi±gniêcia celu, czyli o¶wiecenia. Dlatego s± one niezmiernie cenne. Oczywi¶cie same nauki nie wystarcz±. Musi byæ kto¶, kto nam wyja¶ni, jak z nich korzystaæ. Umieszczamy nauki na o³tarzu, poniewa¿ s± czê¶ci± o¶wiecenia. Koncentrujemy siê na nich i jeste¶my za nie wdziêczni.
Na klasycznym o³tarzu znajduje siê zawsze Budda Siakjamuni, poniewa¿ sam reprezentuje o¶wiecenie i poniewa¿ udzieli³ nauk. Jest naturaln± osi± wszystkiego, centraln± postaci± buddyzmu. Ponadto na o³tarzu znajduj± siê inne aspekty, w zale¿no¶ci od tradycji. W naszym przypadku mamy tu bodhisattwów, którzy pomagaj± nam na drodze. Dla nas w tradycji Kagyu najwa¿niejszy jest Karmapa i dlatego tak¿e on znajduje siê na typowym o³tarzu. Mamy w o¶rodku w Kopenhadze równie¿ kilka prezentów, które XVI Karmapa da³ Olemu i mnie – to one przyczyniaj± siê do tego, ¿e to miejsce jest tak pe³ne mocy i to z ich powodu b³ogos³awieñstwo jest tu tak silne. Oczywi¶cie, tak¿e dlatego ¿e byli tu XVI i XVII Karmapa. O¶rodek w Kopenhadze odwiedzili tak¿e inni nauczyciele, Szamar Rinpocze spêdzi³ tu naprawdê du¿o czasu. Wszyscy wykonywali tutaj szczególne medytacje, dziêki czemu miejsce to jest szczególnie korzystne dla praktyki. Dziêki prezentom od Karmapy i silnemu b³ogos³awieñstwu o¶rodek promieniuje bardzo dobr± energi±. Spo¶ród wielu przedmiotów, które mo¿na zobaczyæ na naszym o³tarzu, warto zwróciæ szczególn± uwagê na ma³ego glinianego buddê w metalowym pude³eczku na górnej pó³ce. Po tybetañsku nazywa siê ono „gau”, co oznacza „pojemnik”. Budda jest prezentem od XVI Karmapy. Da³ go Olemu i mnie, kiedy wysy³a³ nas z powrotem do Europy. W owym czasie budowa³ w³a¶nie klasztor Rumtek w Sikkimie, który sta³ siê now± rezydencj± Karmapów po ucieczce z Tybetu. Dla nowego klasztoru trzeba by³o wykonaæ wiele pos±gów buddy – tysi±c wielkich buddów i wielu ma³ych. Ten gliniany budda to w³a¶nie jeden z tych wielu ma³ych.
Inny przedmiot zwi±zany z Karmap± to równie¿ gau, zawiera jednak obrazek. Widoczna jest na nim mandala, z któr± zwi±zana jest szczególna historia. Nasz przyjaciel Kim Wünsch odwiedzi³ kiedy¶ XVI Karmapê w Indiach. Karmapa by³ wtedy w New Delhi, ¿eby spotkaæ siê z indyjskimi urzêdnikami. Tak¿e Lobpyn Tseczu tam by³ – potwierdzi³ on pó¼niej tê opowie¶æ. Wszyscy przebywali w pokoju hotelowym, w którym nie by³o obrazów na ¶cianach. Pojawi³a siê tam te¿ pewna kobieta, która wykona³a kilka zdjêæ polaroidem. Kiedy sfotografowa³a Karmapê na tle go³ej ¶ciany, z aparatu wysunê³o siê zdjêcie, które znajduje siê obecnie w tym pojemniku na o³tarzu. Zamiast postaci Karmapy widaæ na nim mandalê z dwoma najwa¿niejszymi stra¿nikami naszej linii. To zdarzenie potwierdza urzeczywistnienie Karmapy i by³o jednym z cudów, których tak wiele dokona³.
Zazwyczaj lamowie nie pokazuj± swych nadnaturalnych zdolno¶ci, poniewa¿ istnieje ryzyko, ¿e ludzie bêd± zwracaæ uwagê wy³±cznie na nie i zapomn± o tym, co jest rzeczywi¶cie wa¿ne, a mianowicie o w³asnej praktyce. Ale Karmapa robi³ to od czasu do czasu i w oczywisty sposób ¿yczy³ sobie, ¿eby¶my to widzieli. Przes³a³ nam nawet z Delhi kopiê tego zdjêcia. Po¶rodku o³tarza stoj± trzy pos±¿ki z drewna. Przywie¼li¶my je z gór Nepalu. Ten ¶rodkowy to Guru Rinpocze, w sanskr. Padmasambawa, „Narodzony z Lotosu”. Jest on mistrzem, który sprowadzi³ buddyzm do Tybetu oko³o 750 roku. Przed jego przybyciem Tybet by³ szamanistyczny i – wed³ug ¶wiadectwa tybetañskich tekstów – dosyæ dziki. Dlatego móg³ tam przynie¶æ buddyzm jedynie by³ kto¶ obdarzony szczególnymi mocami, kto¶ taki jak Guru Rinpocze.
W buddyzmie tybetañskim s± cztery g³ówne szko³y: Sakja, której nazwa pochodzi od pewnego specjalnego miejsca w Tybecie. Gelug, której duchowym zwierzchnikiem jest Dalajlama. Szko³a Kagyu, czyli my i w³a¶nie szko³a Ningma, za³o¿ona przez Guru Rinpocze. Jest to te¿ najstarsza szko³a buddyzmu tybetañskiego – jej nazwa oznacza „stara szko³a”. W Kagyu mamy bliski zwi±zek z Guru Rinpocze i Karmapowie praktykuj± te¿ niektóre metody tradycji Ningma.
Po obu stronach Guru Rinpocze na o³tarzu znajduj± siê wa¿ni bodhisattwowie. Po prawej stronie widaæ bodhisattwê z czterema ramionami, nazywamy go Kochaj±ce Oczy (po tybetañsku Czenrezig, a w sanskrycie Awalokite¶wara). Wyra¿a on ca³± mi³o¶æ i wspó³czucie buddów. Jego cztery ramiona symbolizuj± cztery rodzaje mi³o¶ci i wspó³czucia, a jego mantra OM MANI PEME HUNG jest powszechnie znana. T± mantrê mo¿e stosowaæ ka¿dy. Ka¿demu, kto j± s³yszy, przynosi ona po¿ytek. S³ysz±c j± lub powtarzaj±c, wzmacniamy nasz± mi³o¶æ i wspó³czucie.
Na lewo od Guru Rinpocze znajduje siê Budda M±dro¶ci (po tybetañsku Dziampeljang, a w sanskrycie Mandziu¶ri). Wyra¿a on m±dro¶æ wszystkich buddów. W rêku trzyma p³on±cy miecz, przecinaj±cy wszystkie sztywne koncepcje. Zazwyczaj towarzyszy im jeszcze trzeci bodhisattwa, ale tutaj go nie ma. Nazywa siê Diament w Rêce i wyra¿a moc buddów. Ci trzej bodhisattwowie maj± ogromne znaczenie, poniewa¿ reprezentuj± w³a¶ciwo¶ci, które musimy rozwin±æ na naszej drodze do o¶wiecenia: wspó³czucie, m±dro¶æ i si³ê.