DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 44 -> Dakini gompa Cieszyn - nowy ośrodek

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Dakini gompa Cieszyn - nowy ośrodek

Krótka historia Diamentowej Drogi w okolicach Cieszyna, rejonie położonym u podnóża gór beskidzkich, w którym kultury, tradycje i energie dwóch (co najmniej!) narodów stapiają się niesamowicie inspirująco.Tej opowieści nie można rozpocząć, nie wspominając o legendarnej wiosce Mosty koło Jabłonkowa i dużej, rozpadającej się chałupie pośród pagórków i hal beskidzkich, zaledwie kilka kilometrów od słowacko-polsko-czeskiej granicy. Garstka miejscowych śmiałków, która w 2002 roku zaczyna swą przygodę z buddyzmem, w tym pozornie przez Buddów zapomnianym miejscu, siada po raz pierwszy do medytacji.


Oświecone pola mocy zbliżają się, a śmiałkom drogę ku szczęściu pokazuje, doskonały dla człowieka Zachodu, przewodnik po buddyzmie, autorstwa Lamy Ole Nydahla. Na noszącej ślady zaczytania na śmierć okładce widnieje tytuł: „Jakimi rzeczy są”. Ciekawe sytuacje przyciągają ciekawych ludzi – tutaj zaczyna się kształtować najtwardszy rdzeń przyszłej cieszyńskiej sangi. Odbywają się pierwsze wykłady podróżujących nauczycieli – w księgarniach, liceach, domach kultury, różnych tymczasowych „gompach”. Oczywiście pierwsze spotkania z Lamą Ole i Hannah, przyjmowanie Schronienia, praktyki wstępne oraz niezliczone rozmowy o dharmie. Niebawem wszystko nabiera tempa, kolejne setki tysięcy pokłonów i mantr wibrują już w nowym, pierwszym z prawdziwego zdarzenia, miejskim ośrodku na ulicy Fabrycznej 13, w czeskiej części przygranicznego miasta Cieszyna. Mimo że pomieszczenia są „tylko” wynajmowane od spółki Jednota – Jedność (nazwa jak najbardziej trafna), przestrzeń i aktywność na Fabrycznej wróży intensywną przyszłość tej oto jednoczącej się polsko-czesko-cieszyńskiej grupie. Śmiałkowie stają się prawdziwymi buddystami, sanga powoli się rozrasta. A wszystko spaja tutaj:

  1. wspólna medytacja
  2. kupa śmiechu
  3. dużo wspólnej pracy (głównie przy rekonstrukcji i urządzaniu ośrodka), cieszącej się, jak na Cieszyniaków przystaje, wielce radosnym, spontanicznym wysiłkiem
  4. liczne, nieraz trwające do świtu spotkania towarzyskie przy dobrym czeskim piwku, jeszcze lepszym winku i muzyczce
  5. no, i wcale nie na ostatnim miejscu: przyjaźń, przyjaźń i jeszcze raz przyjaźń.

In Love With Space

W 2006 przychodzi największy podarunek i nagroda zarazem. Nasz piękny ośrodek odwiedza Lama Ole. Lipy, dęby i kasztany w okolicy drżą radością. Może sprawiło to mocne błogosławieństwo Lamy, może wytrwałość niektórych cieszyńskich kagjupów, a może najlepsze życzenia nas wszystkich, faktem jest, że znaleźliśmy się w sytuacji niesamowicie inspirującej dla każdego, kto bierze w niej udział. Zaczęły się wielkie poszukiwania czegoś, czego cena rynkowa nie jest zbyt wysoka, jednak wartość bynajmniej nie mniejsza niż taka, o której się nigdy nie zapomni. Mniej więcej cztery lata podtrzymywania wizji przeprowadzki, ślęczenia przy komputerze i niemal identycznych wiadomości mailowych: „Pospa znalazł w sieci następny ciekawy obiekt nadający się na ośrodek. Znajduje się w parku pomiędzy Frydecką i Jabłonkowską. Dzisiaj o szóstej wybieramy się, by to obejrzeć. Znalazł piękne i spokojne miejsce, niestety bez ogrodu, za to wszędzie wokół jest park, zobaczymy, co z tego będzie. Cena niezła, 840 tysięcy koron (111 tys. zł). Magda”. To właśnie ta wiadomość była tą właściwą. W marcu 2008 podczas kursu wielkanocnego w Berlinie wysyłamy zapytanie do Lamy Ole. Odpowiedź Lamy brzmi: „Nie, ze starań o zakupienie tego ośrodka medytacyjnego na pewno nie rezygnujcie”. W dwa miesiące później mamy, dzięki ludziom z obu Cieszynów i całych Czech, do dyspozycji milion i sto tysięcy koron. Dzięki temu możemy kupić ośrodek i załatwić parę najpilniejszych spraw z remontem. Entuzjazm wzrasta, choć pojawiają się wahania: „Dlaczego nie zaczekać, może wkrótce pojawi się coś innego? Czy naprawdę chcemy się przeprowadzać?”. Pewni nie jesteśmy, ale coraz bardziej zmierzamy w tym kierunku. W końcu otrzymujemy największe wsparcie: „Ole likes the project, blessed everybody and everything and we wish you good luck. All the very best, Yours Lama Ole and Caty”. No i ruszamy. Wszystko, co działo się dalej, to same radosne wydarzenia: sprzedawanie „drukpa kulek” oraz długopisów bez wkładów podczas sierpniowego kursu nyndro w Tenovicach, szczodre darowizny ze wszystkich stron świata (dziękujemy!). Szierab Gjaltsen Rinpocze udziela nam rady, żebyśmy zmienili zewnętrzny design budynku. Już od kilku tygodni staramy się robić wspólne medytacje w nowym ośrodku. Chociaż warunki są dosyć dzikie i temperatura, z racji braku ogrzewania, szybko schładza czubki naszych nosów, już teraz czujemy się tutaj jak w domu. Podczas pierwszych grillów oraz prac porządkowych wszyscy coraz bardziej przekonujemy się o tym, że znaleźliśmy naprawdę super miejce. Wiosną 2009 chcemy rozpocząć pierwsze prace remontowe. Spraw wchodzących w projekt remontu jest niemało: kanalizacja, dach, ogrzewanie, renowacje wnętrz itd. Dzięki wysiłkowi przyjaciela – sangowego architekta z Brna – niedługo skończymy pierwsze plany przebudowy domu. Robimy wszystko, żeby móc się jak najszybciej przeprowadzić. Nie możemy się doczekać chwili, kiedy będziemy mogli Was gościć na weekendowych kursach medytacyjnych, czy przy innych miłych okazjach. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za wsparcie i ogromnie doceniamy każde wasze dobre życzenie!

Cieszyńska sanga dwojga narodów
www.dakinigompa.cz, ceskytesin@bdc.cz

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Otwartość i oddanie - Lama Ole Nydahl | Faza budowania i faza spełniająca w medytacji - Szierab Gjaltsen Rinpocze | Cytat - Hannah Nydahl | Cztery ścieżki mądrego człowieka - Szamar Rinpocze | Cytat - Tantra Hewadżry | Po prostu praktykujmy - Lama Dzigme Rinpocze | Tworzyć buddyzm - Wywiad z Lamą Ole Nydahlem | Cytat - Lama Ole Nydahl | Ołtarz w Kopenhadze - Fragment wywiadu z Hannah Nydahl | Czerwona Mądrość - Lama Ole Nydahl | Przeszkody na ścieżce - Michaela Fritzges | Cytat - Lama Ole Nydahl | Znaczenie sangi - Wolfgang Poier | Cytat - Lama Ole Nydahl | Na karuzeli życia - Joachim Feseck | Buddyjska pielgrzymka - Detlev Göbel | Powrót do korzeni - Maria Przyjemska, Ewelina Warner | Cywilizacja buddyjska w Tybecie | Brzmienie pustki - Mira Starobrzańska | Doświadczenie to jest to - Ralph Bohn | Express Stupa - Wywiad z Viktorem Dévényi, koordynatorem budowy stupy w Becske | Impresja węgierska - Mira Starobrzańska | WIADOMOŚCI | Jak to sie robi w Izraelu - Detlev Goebel | Buddyjska Ziemia Święta - Aya Winawer | W krainie kiwi - Artur Grzeliński | Dakini gompa Cieszyn - nowy ośrodek | Poczuliśmy że jesteśmy we właściwym miejscu - Agata Kotuniak i Sławek Biały | Nagodzice, co nowego? | Białystok | Bytom | Konkurs dla architektów |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: