DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 43 -> Jesteśmy joginami Kagyu

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Jesteśmy joginami Kagyu

Lama Ole Nydahl
_________

Tenovice 2007

Szczęścia nie jest w stanie przeżyć ani samochód, ani dom, ani tytuł – szczęśliwe może stać się tylko to, co patrzy przez nasze oczy i słyszy przez nasze uszy – to, co jest świadome tu i teraz. To jest nasza nauka.


Jesteśmy joginami Kagyu. Nie jesteśmy ani mnichami Kagyu, ani ludźmi świeckimi Kagyu, chociaż być może mamy jakieś dzieci, tu czy tam. Jesteśmy przede wszystkim joginami Kagyu. Mamy pogląd joginów. Mamy zaufanie do tego, że najwyższa prawda jest najwyższą radością. Mamy zaufanie do tego, że identyfikacja jest ważniejsza niż motywacja i o wiele ważniejsza niż styl życia. Myślimy, że prawda wydarza się pomiędzy naszymi uszami albo żebrami – wiemy to i właśnie to sprawia, że jesteśmy rodziną. Każdy z nas od razu to zauważa, kiedy się spotykamy. Nie musimy nawet szukać czerwonej tasiemki na czyjejś ręce, po prostu jesteśmy rodziną. Na tym polega nasza siła. Jesteśmy jedynymi, którzy dziś są w stanie utrzymać ten przekaz. Chińczycy skutecznie dbają o to, by wszędzie tam, gdzie żyją Tybetańczycy, zawsze było wystarczająco dużo trującego, taniego alkoholu i papierosów. W ten sposób ograniczają liczbę narodzin, niszczą niewygodny naród. Pokonamy świat jego własnymi metodami. Jeśli uciekamy od świata, on i tak podąża za nami. Jeżeli potrafimy nad nim zapanować – wygrywamy. Jesteśmy przyjaciółmi stojącymi ramię w ramię. Bez nas buddyzm byłby skończony. Jestem tego pewien. Dharma Kagyu jest dzisiaj najlepsza dla świata, ponieważ nie ciągniemy za sobą wszystkich tych starych, ciężkich ksiąg pełnych rzeczy, których nikt nie rozumie, jesteśmy „tu i teraz”, pracujemy i osiągamy rezultaty.

Jeździmy po wszystkich krajach, błogosławimy różne miejsca, przenosimy wszędzie pola mocy. Na wszystkich kontynentach wyrastają nasze najróżniejsze ośrodki. Po tym, jak je założyliśmy, pole energii funkcjonuje w tych miejscach samo z siebie – sama z siebie pojawia się mandala i rzeczy działają. Przychodzą ludzie potrafiący wiele zrobić, przejmować różne odpowiedzialności – ludzie posiadający określony rodzaj zaufania. Wystarczy po prostu zbudować pole energii, by pojawiła się przestrzeń i by wszystko się rozwijało. Bardzo świadomie podejmowaliśmy nasze podróże dookoła świata. Mamy nawet ośrodek na Wyspie Wielkanocnej, na Tahiti, gdziekolwiek nie spojrzeć. Po śmierci odrodzimy się w pobliżu tych miejsc – miejsc, które teraz założyliśmy i zbudowaliśmy – i będziemy w stanie kontynuować w nich naszą pracę.

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Cieszyć się bogactwem umysłu... - Lama Ole nydahl | Buddyzm na Wschodzie i na Zachodzie - Wywiad z XVII Gjalła Karmapą Taje Dordże | Czy spotkałaś kiedyś dakinie? - Wywiad z Hannah Nydahl | Cytat - Tilopa | Nie wolno wam stać się nudziarzami - Wywiad z Lamą Ole i Caty Hartung | Bodhisattwowie i bodhiczitta - Mipam Rinpocze | Jesteśmy joginami Kagyu - Lama Ole Nydahl | Tara żeńska energia oświecenia - Eduardo Herrera | Cytat - Lama Ole Nydahl | Miłość jak ocean, czyli cztery niezmierzonośći - Wojtek Tracewski | Życie jak kino - Dzongsar Czientse Rinpocze | Jest taki punkt na mapie - Wywiad z Lamą Ole, Caty i Tomkiem | Modlitwa życzeń o długie życie Lamy Ole - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Zasady i kanony sztuki tybetańskiej - Ewa Preschern | Niezniszczalna moc dordże - Mira Starobrzańska | Historia Kagyupów w Ladakhu - Svenja Schmitt | W kręgu buddyjskich kultur Azji Południowo-Wschodniej - Rafał Kowalczyk | Doświadczenie to jest to! - Ralph Bohn | Cytat - Lama Ole Nydahl | Tam, gdzie są nasze marzenia | Powiew świeżości w New Delhi - Kerstin Seifert | Wiadomości | Silver Lake Story - Ania Leszyńska | Kraków o piętro wyżej - Karolina Czerwińska | Ośrodek w Zagórzanach - Załoga Zagórzan | Sydney. Tak blisko, choć tak daleko - Ifka Kloessing | Nasli jsme Trojak [Znaleźliśmy Trojak] - Jarek Orzeł & Trojak Team |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: