DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 41 -> Jak powstały wyobrażenia buddy

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Jak powstały wyobrażenia buddy

Manfred Seegers
_________

Wystawy sztuki buddyjskiej, które odbyły się ostatnio w Niemczech na nowo wywołały dyskusję, czy dzisiejsza forma Buddy jest wytworem buddyzmu indyjskiego, czy też odwzorowaniem wyobrażenia greckiego boga Apollina.


Na hamburskiej wystawie „Sztuka jedwabnego szlaku” postawiono tezę, że wizerunek Buddy jest formą Apollina. W swoim artykule na temat sztuki Gandhary Matthias Gretzschel pisze: „Reliefy i rzeźby, ozdabiające setki klasztorów, ukazują formę Buddy ukształtowaną na wzór greckiego boga Apollina”. Wystawiono też rzeźbę przedstawiającą tego boga z informacją, że portrety Buddy tworzone były właśnie na podobieństwo doskonałych rysów greckiego słonecznego boga sztuk i nauk. W katalogu wystawy, pod notatką o podbojach Aleksandra Wielkiego, zamieszczono taki komentarz: „Przez okres 500 lat po śmierci Macedończyka, poprzedzający powstanie sztuki buddyjskiej, dziedzictwo Aleksandra nie miałoby szansy stać się tak twórczą siłą, gdyby na podbitych przez niego terenach pomiędzy Eufratem, Tygrysem a Indusem, hellenizm nieustannie nie wywierał istotnego wpływu na architekturę, rzeźbę i rzemiosło artystyczne (...)”. A w innym miejscu: „Niemal 600 lat po śmierci Buddy nie istniały jeszcze żadne jego wyobrażenia. Przedstawiano go za pomocą symboli, a pierwsze wizerunki jego ludzkiej formy zaczęły się pojawiać dopiero wraz z rozwojem buddyzmu mahajany”. Według twórców tej wystawy, początki sztuki buddyjskiej datuje się na II wiek naszej ery.

Wyobrażenia Buddy Siakjamuniego powstałe za jego życia

Istnieją jednak źródła, które datują powstanie pierwszych wizerunków Siakjamuniego na okres jego życia. Pewna opowieść głosi, że Budda na prośbę syngalezkiej księżniczki przesłał jej swój portret malowany na płótnie. Wiele opowiadań o rzeźbach przedstawiających Buddę zgromadzono w katalogu berlińskiej wystawy posążków „Przestrzeń i radość”. Inny przekaz podaje, że Budda przebywał przez pewien czas w odległym świecie bogów, aby udzielić nauk swej matce, która się tam odrodziła. Król Udajana, władca królestwa Kauśambi, polecił wtedy wyrzeźbić wizerunek Buddy w drewnie sandałowym, by w ten sposób uczcić swego mistrza. Gdy Budda powrócił na ziemię, król pokazał mu posąg. Historię tę ilustruje kamienny relief, wystawiony w muzeum w pakistańskim Peszawarze, które niegdyś było stolicą Gandhary. Płaskorzeźba ta przedstawia króla Udajanę, stojącego po lewej stronie Siakjamuniego i pokazującego mu posążek Buddy siedzącego w medytacji. Budda nie chciał, żeby posążek otaczano specjalną czcią. Według wielu historyków sztuki fakt ten przemawia za tym, że do czasu rozkwitu państwa Gandhary nie istniały żadne wizerunki Buddy, a pierwsze z nich powstały właśnie w tym rejonie. Jednak gdy w końcu IV w. n.e. chińscy pielgrzymi Fa-hsien i Juan-Czuang przybyli do Indii, odkryli, że posąg ten ciągle jeszcze był czczony w klasztorze Dżetavana w Śravasti. Fa-hsien twierdził, że był on darem króla Prasenadżit, władcy Kośali, bezpośredniego ucznia historycznego Buddy. Chiński pielgrzym w swojej kronice z podróży pisze: „Budda udał się do boskiej sfery Trajatrimsa i tam nauczał dharmy dla pożytku swej matki. Kiedy od jego odejścia minęło 90 dni, opanowany tęsknotą za swym mistrzem król Prasenadżit kazał wykonać z drewna sandałowego jego wizerunek i postawić go w miejscu, gdzie Budda zazwyczaj siadywał. Gdy Budda powrócił do klasztoru, powiedział do posągu, który wstał i wyszedł na jego powitanie: „Wróć na swoje miejsce. Gdy wejdę w parinirwanę, będziesz służyć za wzór dla czterech kategorii moich uczniów”. Rzeźba posłusznie wróciła na miejsce. Był to pierwszy ze wszystkich wizerunek Buddy, który później odwzorowywano”. Według tej relacji Budda nie pozwalał na czczenie posążka podczas swojego życia, dał jednak wskazówkę, by po jego śmierci służył on za wzorzec dla następnych statuetek i obrazów. Za słusznością tej tezy przemawia też fakt, że przy innej okazji Budda zezwolił królowi Bimbisarze na wykonanie swojej podobizny. Została ona wkomponowana w tzw. koło egzystencji, które wyraża najważniejsze nauki buddyjskie. Budda stanowczo przy tym podkreślił jej pozytywne działanie.

Dalszy rozwój rzeźbiarstwa

Szesnastowieczny tybetański kronikarz Taranatha, w swoim dziele pt. „Dzieje buddyzmu w Indiach” poświęca cały rozdział historii powstania wyobrażeń Buddy. Powołując się na tekst z tradycji winaja pisze on, że posągi i obrazy wykonywane przez artystów przez pierwsze sto lat po śmierci Buddy do złudzenia przypominały swój pierwowzór. Krótki czas potem w królestwie Magadhy wyrzeźbiono osiem wyjątkowo wspaniałych posągów, m.in. podobiznę Siakjamuniego stojącą dziś w świątyni Mahabodhi w Bodhgaja oraz posąg Buddy Mądrości. Taranatha podaje, że król Asioka z dynastii Maurja został buddystą i wybudował wiele świątyń oraz stup. Polecił też wykonać wiele podobizn Buddy i oddawał im cześć po to, by nagromadzić wielką ilość dobrych wrażeń. Chciał w ten sposób oczyścić wcześniejsze negatywne działania. Także przepowiedziany przez Buddę mistrz Nagardżuna, zakładając wiele ośrodków buddyzmu w Indiach i Nepalu, nakazał wyrzeźbić i odlać mnóstwo posążków strażników dharmy. W czasach dynastii Sunga-Andhra (II-I w. p.n.e) nastąpił dalszy rozwój buddyjskiego malarstwa i rzemiosła artystycznego, w szczególności na zachodzie Półwyspu Indyjskiego. Przykładem sztuki tego okresu są skalne świątynie Bhadża (połowa II w. p.n.e) i Karle (koniec I w. p.n.e), leżące w Maharastra, we wschodniej Orissie. W owych czasach popularne było przedstawianie motywów z poprzednich żywotów Buddy na wzór opowieści Dżataka. Na południu Indii, pod rządami rodu Satavahana (II-III w. n.e.) rozkwitała całkowicie niezależna szkoła artystyczna pochodząca z Amarawati, znajdującego się w dzisiejszym okręgu Andhra Pradesz. Wznoszono tam przepiękne stupy ozdabiane wizerunkami Buddów. Choć rzeźby te przypominają prace artystów z północy kraju, ich stylistyka jest całkowicie odmienna. Postaci są tu znacznie szczuplejsze i nietypowo upozowane. W sztuce z Amaravati historyczny Budda często bywa przedstawiany symbolicznie, co pozwala mniemać, że na początku istnienia buddyzmu Siakjamuni w ogóle nie był pokazywany w ludzkiej formie. Jednak relacja chińskich mnichów i wzmianki w dziele Taranathy dowodzą fałszywości tej teorii.

Gandhara i jej zmienne losy

Taranatha argumentuje, że wszędzie tam, gdzie rozwijały się nauki Buddy, było też wielu zręcznych artystów, którzy wykonywali posągi lub malowali obrazy przedstawiające Buddów. Królestwo Gandhary było świadkiem wielu okresów popularności buddyzmu, zanim jeszcze nastąpił właściwy „okres gandharyjski” (między I-III w. n.e). Można więc sądzić, że sztuka buddyjska była tam obecna o wiele wcześniej. Do terenów państwa Gandhary należały Peszawar, Taksila oraz sąsiednie obszary Swat i Pamir, położone w dzisiejszym północno - zachodnim Pakistanie. Ze strategicznego punktu widzenia było to bardzo korzystne miejsce, spotykały się tu rozmaite kultury. Przez wiele wieków Gandhara była jedną z siedmiu prowincji, które składały się na terytorium Persji. W roku 326 p.n.e. tereny te podbił Aleksander Wielki. Już po 20 latach greckiego panowania obszar Gandhary został przejęty przez Czandraguptę, założyciela dynastii mauryjskiej, który otrzymał go w następstwie zawarcia małżeństwa politycznego, ofiarowawszy za wybrankę pięćset słoni. Wnuk tego władcy, cesarz Asioka, urzędował w Pataliputrze (dzisiejszej Patnie) i w roku 256 p.n.e. wysłał do Gandhary buddyjskiego mistrza Madhjantikę, umożliwiając w ten sposób jej mieszkańcom pierwszy kontakt z naukami Buddy. Wraz ze śmiercią Asioki rozpoczął się upadek imperium Mauriów. Gandhara odzyskała autonomię, jednakże kilkadziesiąt lat później została znowu podbita, tym razem przez następców Aleksandra, baktryjskich Greków pod wodzą Demetriusa. Ich panowanie trwało około dwustu lat. Na podstawie odnalezionych tam monet możemy wyróżnić imiona kolejnych 39 władców i władczyń z tego okresu. Najważniejszym z greckich królów był Meander. Poprowadził on swoje wojska z Gandhary do Pataliputry, podporządkowując sobie stolicę ówczesnej dynastii Sunga. Wkrótce potem napotkał buddyjskiego mnicha Nagasenę i sam stał się buddystą. Jego rozmowy z Nagaseną weszły do klasyki literatury światowej pod tytułem „Pytania króla Milindy”. Po Grekach w Gandharze nastąpił czas panowania Scytów i Partów.

Dynastia Kuśana i sztuka Mathury

Kuśanowie, z chińskiego Gui-szang, byli potomkami koczowniczego ludu Ju-czi pochodzącego z Azji Środkowej. W II w. p.n.e. osiedlili się oni na terenach obecnych północnych Indii, w części Gandhary, która dziś należy do Pakistanu i do wschodniego Afganistanu. Obszar ten został zjednoczony dopiero w I w. n.e. Monarchą, który przyczynił się do pełnego rozkwitu sztuki i kultury Gandhary był Kaniśka, władający w końcu I w. n.e. Żywo interesował się on buddyzmem i za jego rządów na monetach zaczęto przedstawiać wizerunki Buddów. Taranatha podaje, że król ten zwołał wielkie zgromadzenie buddystów wielu szkół – w zależności od sposobu liczenia trzeci lub czwarty buddyjski „sobór” – by nanieść poprawki do błędnych interpretacji nauk Buddy. W imperium Kuśanów istniały dwa ośrodki sztuki, z których każdy reprezentował odrębny styl: na północy były to Peszawar i Taksila, a na południu Mathura, położona w dolnej części dzisiejszego New Delhi Uttar Pradesz. Sztuka Gandhary wskazuje na silne wpływy greckiego i rzymskiego rzemiosła artystycznego, co po części było efektem podboju tego regionu przez Aleksandra Macedońskiego, ale także żywej wymiany dyplomatycznej i handlowej z Rzymem. Przedstawiane przez gandharyjskich artystów postaci noszą szaty przypominające togi, mają falowane włosy i proste, rzymskie nosy. Rzeźby wykonywano z ciemnoszarego granitu, gipsu lub wypalanej gliny. W przeciwieństwie do tej szkoły, sztuka południa czerpała inspirację z miejscowej tradycji indyjskiej, która nakazywała podkreślać zaokrąglenia ciała. Krągłe postaci mają tu skąpe szaty i wyrzeźbione są zazwyczaj w czerwonym, nakrapianym piaskowcu. Styl ten doświadczył pełnego rozkwitu w okresie panowania dynastii Gupta (IV-VI w. n.e). Nie dalej jak w 1926 roku, na łamach „Journal of the American Oriental Society” (numer 46, str. 165-170) hinduski historyk sztuki Ananda Coomaraswamy opublikował artykuł pt. „Indyjski rodowód wizerunku Buddy”. Dowodzi w nim, że pierwsze wyobrażenia Buddy z Mathury powstały co najmniej jednocześnie, jeśli nie wcześniej od gandharyjskich. Wskazywać na to miał fakt, iż w Gandharze odnaleziono przykłady wczesnych buddów mathuryjskich, a wpływy tego ośrodka kulturalnego z północy na sztukę Mathury datuje się później. Stąd konkluzja, że najwcześniejsze wyobrażenia Buddy pochodziły z Mathury. Więcej można na ten temat przeczytać w książce tego samego autora, pt. „The Origin of the Buddha Image” („Pochodzenie wizerunku Buddy”), wydanej przez Munshiram Manoharlal Publishers Ltd. w 2001 w Delhi.

Wnioski

Choć sposób wytwarzania posągów w Gandharze został przejęty od Greków, sama sztuka była w swoim wyrazie zasadniczo indyjska. Jej tematyką nie były greckie mity lub historia Hellady, nie istniały też greckie czy rzymskie wzory dla postaci, która siedzi w pozycji medytacyjnej ze skrzyżowanymi nogami. Apollo z całą pewnością nie był wyposażony w 32 główne i 80 pomniejszych cech historycznego Buddy, jak to można zaobserwować na przykładzie rzeźb z Gandhary. Ikonografia tych dzieł jest w charakterystyczny sposób indyjska, a ich ekspresja różni się całkowicie od wyrazu rzeźb greckich – naturalistycznych i służących do zobrazowania idealnego piękna. Posągi z Gandhary były wykonywane przede wszystkim po to, by umożliwić rozwinięcie wewnętrznego doświadczenia, leżącego poza sferą poznania zmysłowego. Stąd wniosek, że wyobrażenie Buddy nie mogło być ukształtowane na podobieństwo helleńskiego Apollina, choć z pewnością kultura Grecji i Rzymu wywarła pewien wpływ na sztukę buddyzmu. Profesor P. Friedlander z uniwersytetu La Trobe w Melbourne wyraża opinię, że fakt, iż sztuka Gandhary została odkryta w XIX wieku przez zachodnich uczonych, którzy uważali kulturę basenu Morza Śródziemnego za kolebkę wszelkiej cywilizacji, przeważył o utrwaleniu się przekonania o greckim pochodzeniu wizerunku Buddy. Ponieważ w dyskusji na ten temat inne głosy nie były wówczas brane pod uwagę, pogląd ten po dziś dzień nie został właściwie podważony. Sztuka buddyjska nie została jednak zapoczątkowana w okresie rozkwitu kultury Gandhary – nadanie Buddzie ludzkich kształtów odbyło się wcześniej i towarzyszyło rozpowszechnianiu się buddyzmu mahajany. Kolejną kwestią jest tu stanowisko większości historyków o indoeuropejskim pochodzeniu rodu Siakja, którego potomkiem był historyczny Budda, Siakjamuni. Niektóre z cech fizycznych historycznego Buddy, takie jak mocna konstytucja i niebieskie, czasem czarno-niebieskie oczy, także są tego dowodem. Wyjaśniałoby to też dlaczego kultura Europy wywierała tak silny wpływ na styl azjatyckiej sztuki buddyjskiej.

Opracowanie: Maria Przyjemska

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Siedmiopunktowy trening umysłu - Szierab Gjaltsen Rinpocze | Cytat - Hannah Nydahl | Maniła - Wywiad z Szierabem Gjaltsenem Rinpocze | Nasza moc bierze się z prawdziwego przekazu - Lama Ole Nydahl | Cytat - Lama Ole Nydahl | Opanowanie i skuteczność to podstawa - Lama Dzigme Rinpocze | Odosobnienia - koncentracja na pracy z umysłem - Wywiad z Lamą Ole i Hannah Nydahl | Cytat - Hannah Nydahl | 22 przejawienia Oświeconej Postawy - Gampopa | Cytat - Hannah Nydahl | Sushi, dzikość, serca i naukowy umysł - Wywiad z Zsuzsą Koszegi | Naszym domem jest oświecenie - Wywiad z Karolem Ślęczkiem | Cytat - Hannah Nydahl | Postawa Wadżrajany czyli relacja nauczyciel-uczeń - Maggy Lehnert-Kossowski | Cytat - Hannah Nydahl | Medycyna tybetańska w Indiach i Nepalu dzisiaj - Mirja Bramsiepe | Jak powstały wyobrażenia buddy - Manfred Seegers | Dawa - malarz tanek - Wywiad z Dawą Ladipą | Cywilizacja buddyjska na Jedwabnym Szlaku i Wielkim Stepie - Rafał Kowalczyk | Nauka a Buddyzm - Matt Huddleston | Ołtarze - Caty Hartung, Axel Waltl | Ośrodek Europejski - Europe Center - Lama Ole Nydahl | 30 lat buddyzmu Buddyzmu Diamentowej Drogi w Polsce - Mędrek & team | Nowy ośrodek w Gdańsku - Michał Bobrowski i sanga gdańska | Sangha house w Opolu | Nagodzice, czyli 52 hektary czystej krainy - Przyjaciele Nagodzic | Śląsk od morza do Gór - Ślązacy |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: