DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 40 -> Jak rzeczywista jest rzeczywistaość?

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Jak rzeczywista jest rzeczywistaość?

Wolfgang Poier
_________

Artykuł został opracowany na podstawie wykładu wygłoszonego na spotkaniu specjalistów do spraw fizyki w Grazu, listopad 2004.


”Wyrażenie się własnej esencji, które nie istnieje jako takie, jest błędnie postrzegane jako przedmiot;
Jej świadomość samej siebie jest z powodu niewiedzy mylnie postrzegana jako „ja”.
Chwytanie się tej dwoistości jest przyczyną błądzenia w dali uwarunkowanego świata”.

„Wielkia Pieczęć – życzenia mahamudry”, III Karmapa (1284-1339)

W buddyzmie wszystkie zjawiska postrzegane są jako „relatywne”. Zarówno te natury materialnej, na przykład: rzeczy, ciała istot lub rośliny, jak też przedmioty świadomości, takie jak myśli, uczucia, wspomnienia i wrażenia zmysłowe. Zjawiska nazywamy relatywnymi, ponieważ są złożone ze składników, są ze sobą powiązane i uzależnione od siebie nawzajem, zmieniają się przez cały czas. W dodatku w zależności od punktu widzenia przejawiają się w różny sposób.

Możemy w przypadku wielu rzeczy postrzegać jedynie powierzchnię, na przykład korę drzewa, która spowija korzenie, pień i gałęzie, oraz liście. Następnie rozpoznajemy, że w przypadku drzewa mamy do czynienia z całością, ale przy dokładniejszej obserwacji widzimy, że jest to kompozycja poszczególnych elementów. Rzeczy są złożone. Do tego zmieniają się przez cały czas. Drzewo przejawia się różnorodnie w różnych fazach wzrostu, także w zależności od pory roku, czasem z liśćmi, czasem bez nich. W zakładzie stolarskim widzimy, jak drewno przerabiane jest na deski, i jak odpadają z niego trociny. Po rozdrobnieniu włókien drewna pod mikroskopem zaobserwować moźemy, że składają się one z mniejszych elementów - cząsteczek i atomów. Można by to ciągnąć dalej, docierając do teorii nieoznaczoności Heisenberga, teorii korpuskularno-falowej i jeszcze dalej sięgających teorii kwarków. Zjawiska nie są rzeczywiste. Naprawdę tak jest, choć wielu ludziom te rozważania mogą się wydawać jedynie czysto filozoficzną zabawą z myślami, bez szczególnego znaczenia dla życia codziennego. Tymczasem postrzeganie zjawisk jako ostatecznie rzeczywistych niesie ze sobą pewną niedogodność, ponieważ choroba, starość, śmierć i strata stają się wtedy też rzeczywiste.

Nauki buddyjskie, współczesna fizyka i konstruktywistyczne szkoły filozoficzne twierdzą, że postrzeganie świata jest zawsze uzależnione od obserwatora. Bo dopiero obserwator czyni obserwację tym, czym ona jest. Dlatego w mechanice kwantowej o wyniku ostatecznie rozstrzyga sposób postawienia pytania, czyli sposób pomiaru i przeprowadzenia eksperymentu: czasami cząstka wykazuje charakter korpuskularny, a kiedy indziej przejawia się jako fala - energia drgań. Francuski pisarz Jacques Jouvet powiedział kiedyś: „Kiedy obserwuję krajobraz, jestem jedynie malarzem krajobrazów, który być może obserwowany jest przez innego malarza krajobrazów”. To perspektywa postrzegania oraz zawartość świadomości rozstrzygają o tym, co odbierane jest jako rzeczywistość indywidualna. Tymczasem okazuje się, że także obserwator nie jest realny. To, co nazywamy naszym „ja”, odnosi się do ciała, świadomości i jej zawartości. Poza tym ego obejmuje stale zmieniające się uczucia, myśli i wrażenia; posiada też pamięć, która nadaje pewną ciągłość zmiennemu potokowi doświadczeń. Austriacki fizyk Ernst Mach, żyjący na przełomie XIX i XX wieku, określił „ja” - odnosząc się do napływającej wówczas do zachodniej kultury myśli buddyjskiej - jako jednostkę „logicznie ekonomiczną”. Ego może być pożyteczne, nie należy go jednak traktować jako czegoś rzeczywistego, jak to zazwyczaj czynimy. Większość filozoficznych szkół buddyjskich wychodzi z założenia, że nie ma czegoś takiego, jak najmniejsza cząstka materii lub najkrótszy moment świadomości, gdyż zawsze możliwe jest dalsze dzielenie ich. W jaki sposób coś na pozór materialnego, jak na przykład drzewo, może być postrzegane przez coś niematerialnego, jak nasza świadomość? Buddyjska szkoła Tylko Umysł (skt. Czittamatra, tyb. Sem tsam pa) głosi, że postrzeganie możliwe jest tylko dlatego, że wszystkie zjawiska są umysłem - zarówno myśli i uczucia świadomości ja, jak i zjawiska zewnętrznego świata. Czym zatem jest umysł? Szkoła madjamaki, na którą powołujemy się w praktyce Wielkiej Pieczęci, informuje, że również umysłu nie sposób znaleźć - w tym sensie, że nie posiada on takich cech jak kolor, rozmiar, smak. To jest pogląd, do którego odwołujemy się w praktykach Diamentowej Drogi i który przywołujemy w każdej medytacji XVI Karmapy. Żadne zjawiska nie egzystują w rzeczywisty sposób. Pojawiają się jak odbicie księżyca na gładkim lustrze wody. Kiedy Budda stwierdza, że doświadczane zjawiska nie są w absolutnym znaczeniu rzeczywiste, chce w ten sposób pomóc czującym istotom. Celem jego nauk jest przekształcenie stanu, w którym doświadczane są jedynie przeżycia, w stan, w którym doświadczany jest też przeżywający. Czy widzimy wyłącznie obrazy w zwierciadle i traktujemy je jako rzeczywiste? Czy też widzimy obrazy nieoddzielne od promieniującej natury zwierciadła? To ma decydujące znaczenie. Tym, kto doświadcza jest natura umysłu, która wytwarza świat zjawisk i równocześnie jest w stanie je przeżywać. Zjawisko i przestrzeń są od siebie nieoddzielne. Ten, kto urzeczywistnił ten stan jest buddą (tyb. sangdzie), oczyszczonym ze wszystkich zasłon, a właściwości jego umysłu są w pełni urzeczywistnione. Aby osiągnąć oświecenie nie wystarczy jednak tylko widzenie zjawisk jako nierzeczywistych - wtedy można by wpaść na pomysł, że nasz sposób postępowania nie gra żadnej roli. Rzeczy są o tyle realne, że działają, przynoszą skutki. To, co robimy ma wpływ na nas samych i na otaczający nas świat. I tutaj decydującą rolę odgrywa to, czy gramy w tragedii, czy w pełnej radości, fascynującej, inspirującej i pełnej przygód historii miłosnej, która zasługuje na pięciogwiazdkową ocenę.

Buddyjska ścieżka polega na nagromadzeniu zasługi i mądrości. Nagromadzenie zasługi oznacza wykonywanie pozytywnych działań dla dobra czujących istot. Te działania nie tylko przynoszą szczęście innym, ale także powodują gromadzenie się pozytywnych wrażeń w nas i umożliwiają nam rozwinięcie coraz większego zaufania do natury przestrzeni umysłu. Rozwijana równocześnie mądrość przynosi zrozumienie tego, że wszystkie wyobrażenia o dualności nie są rzeczywiste. Z mądrości powstaje stan prawdy, który można porównać z niewidzialną parą wodną w otwartej przestrzeni. Z pozytywnych działań i życzeń powstają stany wyrażające się na poziomie formy, stan radości, buddowie z energii i światła, które są jak obłoki na niebie i stan wypromieniowania, czyli buddowie i bodhisattwowie w ludzkiej postaci, których można porównać z ożywczym deszczem.

Opracowanie: Ewa Zachara, Mira Starobrzańska

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

O jeden krok dalej - Wywiad z XVII Karmapą Trinlej Taje Dordże | Fragmenty Przewodnika na ścieżce bodhisattwy - Szantidewa | Uspokoić umysł - Szamar Rinpocze | Nauki Buddy zawsze będą potrzebne - Wywiad z Lamą Ole Nydahlem | Beztroska - Maczig Labdron | Mój umysł jest szczęśliwy - Wywiad z Mipamem Rinpocze | Ogłoszenie Rady J.Ś. Gjalwa Karmapy | Przywołanie Lamy - Gendyn Rinpocze | Zrozumieć emocje - Dzigme Rinpocze | Bardo śmierci i odrodzenia - Lama Ole Nydahl | Pięć pożytecznych nauk - David. Perth, Australia | Odosobnienia - Na podstawie wykładu Maxi Kukuvec | Cytat - Lobpyn Tseczu Rinpocze - Mahasiddha (1918–2003) | Karmapa był niesamowitym człowiekiem - Tulku Urgjen Rinpocze | Cytat - Dudziom Rinpocze | Budda i miłość - Lama Ole Nydahl | Czysta kraina Wielkiej Błogości - Manfred Seegers | Mały palec Buddy czyli o mądrości i współczuciu - Manfred Kessler | Symbole w podarowaniu mandali - Pit Waigelt | Cywilizacja buddyjska w Indiach - Rafał Kowalczyk | Jak rzeczywista jest rzeczywistaość? - Wolfgang Poier | Budda a Sokrates - Profesor Pemberton | Chicago - Sanga z Chicago | Welcome to Bartołty | Stupkalnis - Wzgórze stupy - Danas Kazlauskas i Mira Starobrzańska | Ropki - warto jest medytować wspólnie | Rosnąca fala - Hala Team |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: