Diamentowa Droga jest wewnętrznym czasopismem Związku Buddyjskiego Karma Kagyu

Szamar Rinpocze w sprawie komentarzy Dalajlamy

Kalimpong, Indie, 26 kwietnia 2005


Tlumaczenie, opracowanie: Grzegorz Kuśnierz

J.Ś. Dalajlama odwiedził ostatnio stolicę Sikkimu, Gangtok, położoną w południowo-wschodnich Indiach. Gangtok znajduje się kilka godzin jazdy od Rumteku, klasztoru, który w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku XVI Karmapa wybudował i obrał za swoją siedzibę na uchodźstwie. Jednak w sierpniu 1993 roku jego mnisi zostali stamtąd brutalnie usunięci i od tamtej pory mieszkają na kolejnym wygnaniu, robiąc, co w ich mocy, by praktykować i studiować buddyzm w tych uciążliwych warunkach, oraz czekając na dzień, gdy będą mogli wrócić do swojego klasztoru. Na przestrzeni ostatnich kilku lat wygraliśmy wiele spraw sądowych i mam nadzieję, że dzień, w którym uczniowie Karmapy powrócą do Rumteku jest bliższy niż kiedykolwiek dotąd. Niestety w międzyczasie różni politycy i lamowie nie przestali wygłaszać publicznych oświadczeń odnośnie tego, kto powinien zamieszkiwać Rumtek. W gazecie „Statesman” wychodzącej w Siliguri, w Indiach, napisano, iż J. Ś. Dalajlama podczas swego pobytu w Gangtoku złożył następujące oświadczenie: „Kwestia wpuszczenia Karmapy (Urdziena Trinleja) do Rumteku leży całkowicie w gestii indyjskiego rządu”. Ludzie, którzy byli obecni na wykładzie, nie przypominają sobie tych słów. Możliwe, iż słowa Jego Świątobliwości zostały błędnie zinterpretowane? A może dziennikarz usłyszał je podczas prywatnego wywiadu przed lub po wystąpieniu?
Bez względu na to, jak było w rzeczywistości, Jego Świątobliwości zdarzało się już czynić komentarze w kwestii tożsamości XVII Karmapy i tego, kto powinien zająć Rumtek. Powtórzę, iż darzę Jego Świątobliwość ogromnym szacunkiem za pracę na rzecz Tybetańczyków, praw człowieka i wolności wyznania. Mimo to czuję się w obowiązku odpowiedzieć na komentarze Jego Świątobliwości w kwestii Karmapy. Jeśli J. Ś. Dalajlama będzie w stanie dowieść w sądzie, iż posiada prawną władzę nad labdrangiem – administracją Karmapy, wtedy zgodzę się z Jego zdaniem w kwestii tego, kto powinien zamieszkać w Rumteku. Jego Świątobliwość powinien wykazać, iż posiada zwierzchnictwo nad labdrangiem XVI Karmapy oraz piętnastu Karmapów, którzy byli przed nim. Jeśli będzie w stanie dowieść swoich pretensji w sądzie, zgodzę się z nim w tej kwestii. Jeśli jednak Jego Świątobliwość jedynie wykorzystuje swą ogromną popularność w Himalajach, Indiach i na całym świecie po to, by uzurpować sobie kontrolę nad labdrangiem Karmapy, to z całym szacunkiem, ale nie mogę zgodzić się z Jego opinią w kwestii Rumteku. Rozumiem, iż J. Ś. Dalajlama pragnie zjednoczyć Tybetańczyków w ich walce o wolność. Nie jest to jednak powód do tego, by deptać prawa człowieka i wolność wyznania buddystów. Ponieważ nasza sprawa jest słuszna, powinniśmy szanować prawa człowieka w każdej sytuacji, a nie tylko wtedy, gdy jest to dla nas wygodne. Władza wszystkich przywódców, bez względu na to jak bardzo szlachetni by byli, powinna mieć ograniczony charakter. Wielu popularnych, charyzmatycznych władców w przeszłości wykorzystywało swój prestiż i popularność, by ustanowić dyktaturę. Możliwe, że mieli oni dobrą motywację i nadzieję, iż dzięki zwiększeniu swojej władzy będą w stanie uczynić więcej dobra na świecie. Jednak ostatecznie władza absolutna zawsze prowadzi do cierpienia.
Mam nadzieje i wyrażam takie życzenie, iż Jego Świątobliwość nie będzie zachowywał się jak dyktator i że nie będzie wykorzystywał masowego poparcia po to, by bezpodstawnie przypisywać sobie zwierzchnictwo nad Karmapą, co byłoby deptaniem wolności religijnej praktykujących w szkole Karma Kagyu.