DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 38 -> Cywilizacja buddyjska w starożytnej Azji

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Cywilizacja buddyjska w starożytnej Azji

Rafal Kowalczyk
_________

Część III


Panaryjska jedność i powstanie Baktrii

W czasach współczesnych Buddzie Siakjamuniemu obszary Azji Środkowej, w tym również Afganistan i sąsiadujące od północnego wschodu z Persją, dzisiejsze Turkiestan, Tadżykistan i Kazachstan zamieszkiwały ludy irańskie, między innymi Baktryjczycy, Partowie, Chorezmejczycy, Sogdyjczycy, Sakowie, Scytowie i inni, których przodkami byli Ariowie. Już w III tysiącleciu przed Chrystusem istniała łączność morska i lądowa pomiędzy kulturami znad Morza Śródziemnego, Mezopotamią a miastami z doliny Indusu w Zachodnich Indiach. Porównanie religii staroirańskiej i wedyjskiej wskazuje na jeden typ pojęć religijnych przodków Irańczyków i Indoariów oraz szerzej także Indoeuropejczyków, jak również zbieżność ich mitologii i epiki. Na przykład zarówno Irańczycy jak i Indoariowie posiadali analogiczne obrzędy i rytuały, kult ognia i świętego, oszałamiającego napoju somy (irań. hauma). W obu systemach dużą wagę przykładano także do powtarzania mantr. Wspólne było dla przodków indyjskich i irańskich pojęcie „arta” oznaczające prawdę, porządek kosmiczny, prawo rządzące światem, sprawiedliwość. Jednakowe były także organizacja społeczna, a to rodzina, plemię, ród (np. irańskie „wisz”, a indyjskie „wiś” oznacza ród, osiedle, społeczność) i sposoby prowadzenia wojny. Języki irańskie należą też do wielkiej rodziny indoeuropejskiej, a staroirańskie języki awestyjski i staroperski są blisko spokrewnione, czasami identyczne, z wedyjskim i sanskrytem. Indoirańska (aryjska) jedność stanowiła około II tysiąclecia przed Chrystusem historyczną całość cywilizacyjną, funkcjonującą od Persji przez Afganistan po Azję Centralną i Syberię Zachodnią, zajmując stepy południowo-wschodniej Europy, oraz oczywiście, w ramach podbojów dokonanych w Indiach kosztem Drawidów, większość subkontynentu indyjskiego. Do czasów Buddy częściowo ta jedność nadal się utrzymała, z wyłączeniem tych narodów, które dzięki swojej ekspansji na inne tereny i nowe dziedziny wytworzyły odrębności cywilizacyjne.

Wyżej wspomniane społeczności indoaryjskie do VI w. p.n.e. tworzyły bardziej lub mniej niezależne państewka, co było uzależnione od kondycji i imperialnych zapędów zachodnich Irańczyków – Persów oraz od wzajemnych animozji zamieszkujących Azję Centralną ludów. Herodot twierdził, że już w czasach mu współczesnych Baktria była potęgą państwową równą Babilonowi. Baktria przewodziła, zdaniem niektórych historyków, związkowi plemion, a znana była ponadto z bogatych złóż, popularnego w antycznym świecie, lazurytu. Do IV w. p.n.e. Baktria stanowiła XII satrapię imperium perskiego. Przez III w. p.n.e Partia i Baktria toczyły walkę o uniezależnienie się od Persji Seleucydów. Po śmierci Aleksandra Macedońskiego i u schyłku panowania perskich Achemenidów na obszarach północno-zachodnich Indii powstało wiele królestw rządzonych przez Greków. Zarządcy – okupanci mieli wraz z pozostawionymi przez Aleksandra garnizonami sprawować nadzór nad domeną. Ta kolonizacja doprowadziła do narodzin dwóch wielkich, hellenistycznych królestw Centralnej Azji: Baktrii i Partii. Szczególnie baktryjczycy byli zainteresowani indyjskimi posiadłościami i to oni stali się kolejnymi, po Maurjach, wielkimi opiekunami buddyzmu. Około roku 250 przed Chrystusem, gdy Indiami rządził cesarz Asioka, wicegubernator Baktrii – Diodotos – zbuntował się przeciwko Seleukidom, tworząc własne, niepodległe państwo grecko-baktryjskie. Stało się ono ważnym punktem tranzytowym dla karawan z Azji Środkowej, lecz jego historia do dnia dzisiejszego nie jest dokładnie wyjaśniona.

Grecy w starożytnych Indiach

Czasy dominacji państwa perskiego Achemenidów na Wschodzie stały się areną coraz częstszych wizyt Greków w Azji, którzy docierali do połowy IV w. p.n.e. do dzisiejszego Afganistanu i północno-zachodnich Indii (m.in. Hekatajos z Miletu, Herodot, Demokryt i inni). Dzięki tym podróżom Europejczycy zaczęli zapoznawać się z kulturą indyjską i prowadzić coraz to większą wymianę handlową, a szlak handlowy z Babilonu do Iranu docierał do Baktrii, gdzie łączył się ze szlakiem karawan idących przez Gandharę z zachodnich Indii. Już w czasach Herodota, a więc w piątym stuleciu przed Chrystusem, Grecy utrzymywali wymianę towarową ze Scytami, co potwierdzają znaleziska nad Morzem Czarnym, Kaspijskim i Ałtajem. Kwitła wówczas w rejonach Morza Czarnego kultura Pontyjska, a jej oddziaływanie w różnorodny sposób zaznaczało się w Azji Środkowej pośród prowadzących wymianę handlową żyjących tam ludów. Również zasady religijne Persów (zaratrustranizm) i Hindusów (wedyzm) wywarły pewien wpływ na systemy filozoficzne starożytnych Greków. Na pewno w połowie VI w. przed Chrystusem Grecy zamieszkujący Azję Mniejszą posiadali informacje dotyczące Indii, o czym świadczą zachowane jeszcze od tamtych czasów starożytne dokumenty. Grecy i Hindusi musieli się już wzajemnie kontaktować, ale wiedza na temat Indii wśród Greków była powszechnie jeszcze niewielka.

Starożytni Europejczycy zetknęli się bezpośrednio z cywilizacją indyjską w momencie słynnej wyprawy do Indii Aleksandra Wielkiego. W latach 327-326 przed Chrystusem armia macedońska wkroczyła na tereny dzisiejszego Pakistanu i Pendżabu, docierając do rzeki Bias, dopływu Satledżu. Co prawda wkrótce Aleksander Macedoński zaniechał dalszego marszu i wycofał się, jednak zainteresowanie Indiami wśród Greków, którzy pozostali w guberniach wschodnich postaleksandryjskiego imperium, nie zmalało. Około roku 305 p.n.e. Seleukos Nikator ponownie poprowadził swoje wojska do północnozachodnich krańców Indii. Akcja, raczej niepomyślna dla Greków militarnie, zakończyła się zawarciem układu pokojowego z dziadkiem cesarza Asioki Czandraguptą Maurją, na mocy którego Grecy oddawali zdobyte wcześniej przez Aleksandra Wielkiego tereny dzisiejszego Afganistanu południowego oraz Pakistanu Zachodniego. Seleukos ustanowił swojego ambasadora na dworze indyjskiego władcy, historyka i geografa Megastenesa. Natomiast Czandragupta Maurja dał ze swojej strony Grekom pięćset bojowych słoni, a także poślubił grecką księżniczkę.

Megastenes pozostawił po sobie opis organizacji indyjskiego państwa. Grek zafascynowany był ponadto przepychem indyjskich, monarszych rezydencji i poziomem rozwoju cywilizacji Indii, która jego zdaniem dorównywała osiągnięciom starożytnych Persów. Hellenistyczne źródła podają, że ojciec Asioki Bindusara, domagając się podarunków od greckiego króla Syrii Antiocha I, życzył sobie greckiego wina, fig i filozofa-sofisty. Sofisty mu jednak nie przysłano, niemniej jednak relacja taka świadczy o kontaktach Indii w tym okresie ze światem starożytnej Grecji. Na dwór dominującego w ówczesnych Indiach królestwa Magadhy przybywali ambasadorzy i posłowie władców hellenistycznych. Dzięki Aleksandrowi Macedońskiemu, Grecy osiedlili się w całych północno zachodnich Indiach, gdzie pozostali ich namiestnicy, greckie garnizony i faktorie handlowe. W celu stworzenia punktów oparcia dla greckiej kolonizacji Europejczycy wznieśli w Sogdianie i Baktrii około 12 miast, tzw. Aleksandrii. Ulokowano w nich około 23 tysięcy żołnierzy, z tego znaczną część stanowili Grecy. Około roku 300 przed Chrystusem stworzone przez Aleksandra Macedońskiego imperium rozpadło się na szereg prowincji, w których władze utrzymali Grecy. Językiem administracji i handlu, a także językiem ludzi wykształconych na całym tym terytorium, aż po granice Indii, był grecki. Cały ten obszar, pomiędzy Baktrią a Egiptem nazywano wówczas hellenistycznym.

Należy zwrócić uwagę na to, iż od omawianego okresu buddyzm zaczął powoli przenikać przez Sri Lankę do Azji południowo-wschodniej, natomiast przez pakistańską Taxilę do Afganistanu, Baktrii i obszarów Partii. Zachodniej granicy zasięgu buddyzmu w starożytności nigdy nie ustalono. W samych Indiach pod panowaniem cesarza Asioki zarówno państwo i kultura indyjska, jak i dharma Buddy przeżywały okres rozkwitu. Z tej epoki pochodzą słynne orędzia Asioki. Jednym z najstarszych zachowanych do dzisiaj świadectw kontaktu z buddyzmem Greków w III wieku przed Chrystusem jest napis skalny w językach greckim i aramejskim, z Kandaharu, na zachód od Indusu, zawierający edykt Asioki, w którym wychwalana jest i przybliżana nauka Buddy, stająca się wówczas prawem monarchii. Na tych obszarach, wcześniej podbitych przez Aleksandra Wielkiego, język grecki był językiem elit, handlarzy i kolonistów.

Filantropi i buddyści

Rozwój kontaktów Greków z Indiami nastąpił właśnie za czasów cesarza Asioki. Czakrawartin, oprócz prowadzonej z Grekami wymiany handlowej, wysyłał mistrzów buddyjskich do helleńskich państw w pobliżu Morza Śródziemnego, w celu umożliwienia im zaznajomienia Greków z nauką Buddy. W Kandaharze, we wschodnim Afganistanie, zostało odkryte orędzie w językach greckim i aramejskim (czyli w języku, jakim posługiwał się Jezus). Wówczas na tych terenach znajdowała się Aleksandria arachozyjska, która weszła także w skład imperium Asioki. Fakt posłużenia się w królewskim orędziu językiem greckim świadczy o znaczeniu, jaki element tej narodowości odgrywał w państwie Asioki, w szczególności w jego północno-zachodniej części. Do dziś nie wiadomo na pewno, czy kolonia grecka w Arachozji jest wymienionym w cejlońskiej kronice Mahavamsa regionem, z którego na Cejlon (na początku I wieku przed Chrystusem) udało się trzydzieści tysięcy mnichów, aby wziąć udziału w poświęceniu wielkiej stupy w okolicach Anuradhapury. Dzięki zachowanej inskrypcji Asioki w Girnar wiemy, że Grek zarządzał w imieniu cesarza zachodnim półwyspem, Surasztrą. Grecy, którzy zamieszkiwali azjatyckie terytoria byli już wówczas także buddystami. Podczas wielkiego III Zgromadzenia Sangi w Pataliputrze (połowa III w. p.n.e.) brał udział Grek Dharmmarakkhita, któremu powierzono obowiązki opieki nad dharmą Buddy w zachodnich prowincjach imperium Asioki. Jednego z mistrzów medytacji wysłano do „kraju Jonów” w celu zapoznania Greków z dharmą.

W XIII orędziu Asioka stwierdził, że osiągnął zwycięstwo dharmy także wśród Greków, gdzie panowali Antioch, Ptolemeusz, Antygonos, Magasi Aleksander. Informację tę część historyków odczytuje jako dowód na rozprzestrzenianie się buddyzmu pośród Greków zamieszkujących hellenistyczne królestwa. Na ten temat jednak same greckie źródła milczą, co nie oznacza wcale, że Grecy nie przejawili żadnego zainteresowania buddyzmem. Wszakże i dzisiaj współczesne elity społeczeństw europejskich ignorują fakt coraz większej popularności nauki Buddy w Europie. Jeżeli nawet niewielu Greków zainteresowało się praktykami buddyjskimi to wiedzieli już, że indyjskie imperium popiera prawo, opierające się na nauce Buddy, które było najbardziej humanitarnym w starożytnym świecie, a którego postulaty etyczne nie znajdują poparcia nawet pośród większości współczesnych światowych społeczeństw. Asioka poinformował o nim elity greckie i namawiał, aby powstrzymywano się od zabijania i stosowania przemocy wobec wszelkich żyjących istot, szanowano rodziców, ludzi starszych, niewolnikówi służących oraz, aby praktykowano szczodrość wobec ascetów i mędrców, a także utrzymywano zrównoważenie i uprzejmość względem wszystkich istot. Należy mieć na uwadze to, że czasy, jakie nadeszły w greckim świecie po wyprawach aleksandryjskich, charakteryzowały się dynamiką przemian cywilizacyjnych. Wówczas popularność w hellenistycznych państwach zyskali stoicy, a funkcje monarchy nabierały innego niż dawniej znaczenia. Na pierwsze miejsce zaczął wysuwać się postulat filantropii, do jakiej zobowiązani byli władcy greccy. Filantropia polegać miała na dobroczynności i życzliwości wobec wszystkich poddanych. Grecy zaczęli propagować jedność rodziny ludzkiej, jako rdzeń i podstawę nowej doktryny. W ten sposób doszło do ukształtowania się w dwóch kulturach, w tym samym momencie historycznym, zbieżnych postulatów etycznych.

Cesarz Asioka zmarł w 231 roku przed Chrystusem. Dynastia Maurjów utrzymała się jeszcze przy władzy do pierwszej połowy II w. p.n.e. Bramin Puszjamitra (187-157 r. p.n.e.), wódz armii, zamordował króla Bryhadrahtę, ostatniego z tej dynastii. Po jego śmierci dokonał się całkowity rozpad dawnego imperium. W dużej części Indii Środkowych do głosu doszła reakcja antybuddyjska. Bramini próbowali przywrócić dominację kultu wed. Sprzyjały im dynastie Siungów i Jawanów, które przejęły część schedy po Maurjach.

Grecki król Menander – buddysta

Ekspansja Greko-Baktrii dokonała się w znacznym stopniu w czasach Demetriosa, którego władztwo objęło terytoria zdominowane przez żywioł hinduski i zapewne z tego powodu starożytny dziejopisarz Justyn nazwał Demetriosa królem Indów. Arystokracja baktryjska była natomiast zdominowana przez Greków. Baktria uniezależniła się już w połowie III w. przed Chrystusem. Dogodne warunki naturalne sprzyjały szybkiemu rozwojowi państwa. Władcy baktryjscy panowali nad głównym szlakiem handlowym z Gandhary do Persji. Jeszcze Demetrios bił monetę z napisami w językach greckim i indyjskim-kharoszthi. Najprawdopodobniej już jego państwo objęło tereny dzisiejszego północno-zachodniego Pakistanu, czyli części starożytnej Gandhary. Baktryjczycy najpierw przedarli się w dół doliny Indusu i ustanowili potęgę indogrecką w zachodnich i północnych częściach Indii. W latach 205-167 p.n.e. Baktryjczycy dowodzeni przez króla Eurydema, a później króla Demetriosa, zawładnęli znaczną częścią doliny Gangesu. Starożytny historyk Strabon opisywał podboje w Indiach właśnie Demetriosa oraz słynnego Greka-buddysty króla Menandra. Na podstawie hinduskiej tradycji przyjmuje się, że Demetrios wtargnął do Indii, w głąb państwa Maurjów, około 185 r. p.n.e. Był to wypad, który utorował drogę dla późniejszej trwałej okupacji północno-zachodnich Indii. Niemniej jednak Grecy, i dowodzone przez nich wojska baktryjskie, dotarli aż do Pataliputry i po zwycięskiej kampanii cofnęli się do Baktrii. Strabon pisał, że królowie grecko-baktryjscy podporządkowali sobie większe części Indii niż to się udało Aleksandrowi Macedońskiemu. Państwo Greków baktryskich objęło ogromne terytoria w Azji Środkowej, dzisiejszym Afganistanie i Indiach. Spośród władców indogreckich niewątpliwie największą rolę odegrał Menander (163-150 r. p.n.e.) [w jęz. palijskim Milinda; grec. Menandros]. Zagarnął on posiadłości indyjskie prawdopodobnie natychmiast po śmierci swego poprzednika-rywala – Eukratydesa. Stolicą Menandra stało się miasto Siakala. Terytoria zawładnięte przez Menandra rozciągały się od Peszawaru do Pataliputry. Tradycja buddyjska przekazuje, że został on buddystą. Jako król znany był z nadzwyczajnej mądrości, a jego rządy sprzyjały rozkwitowi państwa i nauki Buddy. Menander zyskał sławę jako bohater klasycznego buddyjskiego tekstu, z II w. p.n.e., Milindapańhyy czyli „Pytań króla Milindy”. Napisany w formie dialogu utwór opisuje publiczną, dworską dysputę greckiego króla z mistrzem buddyjskim Nagaseną. Według buddyjskiej tradycji Nagasena pochodził z dominującej obok rycerzy kasty braminów. W wieku 15 lat zaczął buddyjską praktykę, studiując i medytując m.in. w Pataliputrze, gdzie osiągnąć miał stan arhata. Uważany był za wybitnie uzdolnionego, który po jednym wysłuchaniu Abidarma-pitaki opanowywał tekst na pamięć.

„Pytania króla Milindy” stanowią jedno z najważniejszych dzieł u Therawadinów. Poruszane są w niej podstawowe zagadnienia buddyjskiego poglądu na świat. Król i przysłuchujący się dyspucie Grecy mieli entuzjastycznie wychwalać naukę Buddy, wyjaśnianą przez Nagasenę za pomocą zdumiewających porównań. Na pytanie Menandra: „Czy ten, który się rodzi pozostaje tym samym, czy staje się kimś innym”, mistrz buddyjski odpowiedział, że: „Ani tym samym, ani kim innym”. Poproszony o przykład, arhat zapytał Menandra, czy król, będący pełnym chwały i siły człowiekiem jest tą samą istotą, która była bezbronnym i bezsilnym dzieckiem. Grek odpowiedział przecząco. Wtedy Nagasena oświadczył: „Jeśli nie jesteś tym dzieckiem, to wynika z tego, iż nie miałeś ani matki, ani ojca, ani mnie, nauczyciela Nagaseny”.

Omawiane dzieło służyło Grekom zamieszkującym północno-zachodnie Indie i zostało ostatecznie ukształtowane około początków naszej rachuby czasu, to jest około czasu życia Chrystusa. „Pytania króla Milindy” to znakomity utwór literacki z dziedziny indyjskiej prozy starożytnej. Dialog rozpoczyna się od opisu stanu ówczesnej cywilizacji indyjskiej oraz przytoczenia poprzednich żywotów Nagaseny i Menandra, po czym wnikliwie i zrozumiale zobrazowano filozofię, etykę i psychologię zawartą w nauce Buddy (przekazu hinajanistycznego). Zarówno tradycja indyjska jak i grecka uznawała Menandra za gorliwego buddystę. Sława króla, jako wielkiego i sprawiedliwego władcy, rozniosła się daleko. Plutarch pisał potem, że po śmierci króla miasta jego rywalizowały ze sobą o zaszczyt przechowywania prochów, po czym podzieliły szczątki między siebie. Przekaz tego dziejopisarza przypomina wydarzenia, jakie nastąpiły po Parinirvanie Buddy, kiedy to miało dojść do konfliktów, a nawet groźby wojny z powodu sporów wywołanych kwestią odpowiedniego podziału pozostałych po Przebudzonym relikwi.

Na czele państwa Menandra stał władca. Czasami współrządcą był jego syn. Państwo podzielono, wzorując się na perskiej monarchii Seleucydów, na satrapie. Na dworze królewskim funkcjonowało sześciu wpływowych dworzan: najwyższy dowódca wojskowy, pierwszy minister, główny sędzia, zarządca skarbca, a także nosiciel parasola i noszący miecz. W armii służyli zarówno Grecy jak i inni najemnicy. Król posiadał gwardię przyboczną. Siłę uderzeniową zwiększały słonie bojowe. Podstawową rolę odgrywała kawaleria i piechota. Milindapańha informuje nas także o sprawach społecznych. Poważny stopień rozwoju osiągnęła produkcja rzemieślnicza. W mieście, gdzie odbywała się dysputa Nagaseny z królem, pracowali artyści, wyrabiający przedmioty ze złota, srebra, ołowiu cyny, miedzi, brązu i żelaza. Nie brakowało tam garncarzy, kaletników, specjalistów od wyrobu namiotów, wytwórców koszyków, bawełny, łuków i różnej broni. Traktat podkreśla, iż w mieście było dużo handlarzy suknem i przeróżnymi artykułami żywnościowymi. Grecy przyszli na tereny Baktrii z Aleksandrem Wielkim jako najeźdźcy, ale z biegiem lat wkomponowali się w strukturę miejscowych społeczności, stając się rzemieślnikami, kupcami, aktorami, lekarzami i wszelkiej maści artystami.

Spuścizna greckiej Baktrii

Greko-Baktria była państwem rozległym, posiadającym zdobycze i centra w Azji Środkowej, Afganistanie, północnych (i przejściowo także nadgangesowych) Indiach. Buddyzm musiał cieszyć się wśród baktryjczyków sporym poparciem. To właśnie wtedy, w połowie II w. p.n.e. nauka Buddy dociera za sprawą Greków na tereny Azji Centralnej. Milindapańha informuje nas o tolerancji religijnej panującej w baktryjskich miastach. Miano tam pozdrawiać na ulicach wyznawców każdej religii. Greko-Baktria była państwem odznaczającym się wielką ilością miast. Niektóre źródła starożytne mówią nawet o 1000 miast w szczytowym rozwoju tego królestwa, t.j. w okresie, kiedy w jego skład weszły całe północno-zachodnie oraz część środkowych Indii. To właśnie środowiska miejskie sprzyjały rozwojowi buddyzmu, a cywilizacja baktryjska w nadzwyczaj płodny sposób kontaktowała się z kulturami Indii, kulturą Hellenów i hellenistycznym Wschodem.

Wysoki rozwój osiągnęła w greckiej Baktrii sztuka. W III w. p.n.e. rzeźba hellenistyczna rozwijała się pod wpływem znakomitego artysty Lizypa, który tworzył wizerunki nacechowane wielkim realizmem. Możliwe, że właśnie wpływy jego uczniów doprowadziły do rozwoju sztuki buddyjskiej Gandhary, z której miały się wywodzić pierwsze posągi Buddy Siakjamuniego. Należy tutaj zauważyć, iż współcześnie pogląd hellenistycznych i apollińskich wzorców pierwotnych wizerunków Buddy jest poddawany krytyce. Sztuka Gandhary, a tak nazwano ten styl od miejsc największego skupiska znalezisk, rozpowszechniła się od II w. p.n.e. na całym obszarze północnych Indii, Afganistanu i południu Azji Środkowej. Ponadto z tamtych czasów zachowały się liczne zabytki numizmatyczne zawierające wizerunki władców greckich, bogów a także Buddy. W Baktrii powstawały świątynie typowo greckie oraz budowano zespoły klasztorne, także usytuowane w pieczarach, drążonych w skałach, zamieszkiwane przez setki mnichów buddyjskich, o czym świadczą wykopaliska m.in. z Airtamu w pobliżu Termezu, a także w okolicach wzgórza Karatape. Odnaleziono na terenach dawnej Baktrii zespoły świątynne składające się z szeregów korytarzy, cel, świątyń i wolnostojących stup. W samym Termezie znajdują się pozostałości stupy buddyjskiej, którą obecnie nazywa się Basztą Zurmala.

Państwo to przetrwało jako niepodległe do I w. p.n.e., a w końcu pierwszej połowy tegoż wieku ostatnie posiadłości królów grecko-baktryjskich zostały zlikwidowane. W późniejszych czasach, aż do okresu dominacji imperium Kuszanów, wielką rolę opiekunów buddyzmu, którzy przyczynili się do jego rozwoju w Indiach i w Azji Centralnej, odgrywali buddyjscy królowie scytyjscy. Ponadto w tym czasie na opisywanych powyżej terytoriach północno-zachodnich Indii oraz Azji Centralnej coraz większą popularność zaczynają zdobywać szkoły Wielkiego Wozu. Najpóźniej na przełomie er, terytoria dawnej Greko-Baktrii dostały się pod władze Kuszanów, którzy stali się za czasów cesarza Kaniszki wielkimi mecenasami i opiekunami nauki Buddy. Język baktryjski natomiast, opierający się na grece, stał się językiem urzędowym imperium Kuszanów. Mimo upadku władzy Greków, w Baktrii utrzymała się nadal kultura nacechowana wpływami hellenistycznym. Tamtejsze tereny zamieszkiwało nadal wielu Greków, a niektórzy z nich praktykowali buddyzm. Kronika cejlońska przekazuje wiadomość o przybyciu na Cejlon, na początku I w. p.n.e., czyli jeszcze u schyłku Greko-Baktrii, na jedno z buddyjskich świąt mistrza medytacji Mahadewy, który pochodził z terenów pogranicza Partii i Baktrii. Z samej Baktrii pochodził mistrz buddyzmu Dharmamitra, a także inny mistrz, Ghoszaka z Tocharistanu. Baktria i Partia były jakby pomostem i terytorium granicznym pomiędzy Indiami, a krajami Azji Środkowej. Właśnie tam, koło dzisiejszego Kara Tape nad Amu-darią, gdzie do państw rządzonych przez greckich osadników docierał szlak handlowy z Kandaharu, odkryto najstarsze poza Indiami zabytki buddyjskie, m.in. skorupy gliniane z tekstami dharmy. Znaleziska te znajdowały się na terenach leżących w pobliżu starożytnego miasta Termez, z którego pochodził w/w Dharmamitra, mistrz medytacji i pierwszy tłumacz nauki Buddy na język Baktrii. Na przełomie er buddyzm upowszechnił się wśród, zajmujących się handlem azjatycko-europejskim, koczowników oraz greckich kolonizatorów. Na terenach pomiędzy Morzem Kaspijskim, Zachodnią Syberią, Indiami, Afganistanem i Persją zbudowano setki buddyjskich gmin i miejscowości, z licznymi świątyniami i klasztorami, które rozwijały się do połowy V wieku po Chrystusie. Baktryjscy kupcy docierali do Aleksandrii w Egipcie, gdzie jeszcze w II w. n.e. funkcjonowała gmina buddyjska, o której chrześcijanin Klemens z Aleksandrii pisał, że żyjący w niej Hindusi czczą boga Buddę. Potężny władca Persji, Szapur I (241-272 n.e.), pozostawił po sobie m.in. przekaz o tym, że cała wschodnia część jego imperium praktykuje buddyzm. Nie przeszkodziły temu najazdy (od drugiej połowy V w. n.e.) takich ludów jak Hunowie i Heftalici (Turcy). Ci najeźdźcy zresztą przejmowali kulturę miejscowej ludności i po pewnym czasie sami zaczynali praktykować buddyzm. Jak donosili chińscy podróżnicy z VII w. n.e., Heftalici stali się buddystami i otoczyli opieką dharmę. Synem turecko-ujgurskiego władcy był wielki Guru Rinpocze – Padmasambhawa. Jednak od końca VII w. rozpoczęła się na tych terenach inwazja muzułmańska, która do XIII wieku ostatecznie zniszczyła tamtejszą kulturę buddyjską oraz zablokowała Jedwabny Szlak.

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

O Medytacji Karmapy - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Wszyscy pragną pokoju - XVII Karmapa Taje Dordże | Prawda absolutna i relatywna - Wywiad z Lamą Ole | Pieśń Wadżry - XVI Karmapa Rangdziung Rigpi Dordże | Karma nie jest żadną wielką sprawą - Dzigme Rinpocze | Ponadosobiste właściwości umysłu - Lama Ole Nydahl | Tsema - Postrzeganie zmysłowe - Gyatrul Rinpocze | Medytacja - Karola Schneider | Cytat - Gendyn Rinpocze | 8 linii przekazu w Tybecie - Detlev Göbel | Faza budowania i spełniająca w praktyce jidama - Szangpa Rinpocze | To jest zupełnie niesamowite - Tomek Lehnert | Zrodzony z lotosu - Ulla Unger | Buddyzm i moje myślenie zlały się w jedno - Żwirek rozmawia z Marcinkiem Barańskim | Cywilizacja buddyjska w starożytnej Azji - Rafal Kowalczyk | Rumtek się zbliża - Michael Den Hoet | Szamar Rinpocze w sprawie komentarzy Dalajlamy | Umysł jako nieograniczona przestrzeń - Sergiej Novozhilov | Buddyzm i gospodarka rynkowa - Sabine König | Gafa-kagyu i inne straszliwe historie ze wschodu - Artur Przybysławski | Projekt Hala Stupa House | Ośrodek Europejski na finiszu | 10 lat buddyzmu Diamentowej Drogi w Czechach - Mira Starobrzańska | Glasgow - Ewelina Hebda, Jarek Gajdamowicz | Jasna Góra zdobyta - Antoni Gralak | Bieszczady - BuddGroupBieszczady | International Institute for Buddhist Studies - Buddyjska uczelnia w Karma Guen - Maria "Bundesmarija" Przyjemska |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: