DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 35 -> Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach

Rafał Kowalczyk
_________

Część I


Najogólniej ujmując, pojęcie cywilizacji oznacza stan rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym. Cywilizacja indyjska zawsze była bardziej uwarunkowana systemem społecznym i filozoficzno-religijnym, niż metodami produkowania dóbr materialnych. Czasy Buddy i oddziaływania jego nauki na cywilizację indyjską są jednym z kolejnych, ważnych etapów jej dziejów. Okres, w którym buddyzm dominował w kulturze hinduskiej, od około połowy III wieku p. n. e do około końca VII wieku n. e, uznawany jest za fazę wstępną formowania się azjatyckiego systemu produkcji, poprzedzającego feudalizm.

Nauka Buddy ma za zadanie poprowadzić adepta od stanu zwyczajnej świadomości pozostającej pod wpływem przeszkadzających emocji i nawyków, do oświecenia – urzeczywistnienia absolutnej prawdy. Ogólnie rzecz biorąc, aby móc doświadczyć wglądu mądrości buddów, praktykujący musi połączyć dobre działania z medytacją uważności i uspokojenia umysłu. W ten sposób nawet niezliczone negatywne przyczyny karmiczne, jakie mogą powodować cierpienie, zostają przekształcone. Podstawą całego rozwoju jest więc nagromadzenie przez praktykującego w umyśle dających szczęście wrażeń. Ze względu na znaczenie, jaką ma na buddyjskiej ścieżce rozwoju jakość życia, buddystom nigdy nie były obce sprawy polityki i cywilizacji.

Czakrawartin – buddyjski ideał władcy

W sferze polityki buddyzm utrzymuje, że rząd powinien popierać dobrobyt i pokojowe współistnienie. Starożytni władcy buddyjscy zobowiązani byli stosować politykę zgodną z buddyjskimi zaleceniami etycznymi, a także wspierać wspólnotę praktykujących – sangę. Ten ideał władcy znalazł ucieleśnienie w postaci Czakrawartina, uniwersalnego monarchy strzegącego rozwoju dharmy i szczęścia na świecie. Już w czasach przedbuddyjskich funkcjonowało zresztą pojęcie Czakrawartina, a jego obowiązki, tak samo jak każdego lokalnego władcy oraz poddanych, określane były w specjalnych zbiorach wskazówek – dharmasutrach – które z czasem stały się zasadami prawa cywilnego i karnego. Za największego Czakrawartina uważa się w dziejach indyjskiej cywilizacji buddyjskiej cesarza Asiokę, dzięki któremu buddyzm w Indiach stał się przejawem nowego ładu. Za jego panowania prawo Buddy stało się prawem monarchii. W państwach należących do kręgu kultury buddyjskiej stopniowo odchodzono od powszechnie stosowanych w starożytności kar cielesnych i kary śmierci. Jak relacjonuje chiński podróżnik Fa Hien, do początku V wieku n.e zastąpiono je karami grzywny i wygnania.

Kara śmierci, zgodnie z buddyjską dharmą, nie jest metodą gwarantującą wyeliminowanie przestępczych skłonności jednostki, a pełniona przez nią funkcja zemsty w ogóle nie wchodzi w grę. Nauki Buddy postulują właściwą, pożyteczną dla świata transformację osobowości. Ponieważ tak radykalny środek, jak kara śmierci, przekreśla szansę na podobne przekształcenie umysłu przestępcy, w gruncie rzeczy stosowanie jej nie przynosi społeczeństwu żadnych długofalowych korzyści. Czakrawartin unikał wojny i przemocy, dbał o tolerancję religijną i dobrobyt poddanych. W trzynastu edyktach skalnych, w których Asioka ogłaszał swoją politykę poddanym, wyrzekł się wojny jako metody rozwiązywania konfliktów oraz proklamował ideał zwycięstwa poprzez prawość, czyli dharma-widżaję. Asioka nie był naiwnym pacyfistą, zalecał jednak prowadzenie koniecznych wojen przy zastosowaniu jak największej łagodności. Buddyzm oduczał wojowniczych Azjatów, na przykład Khmerów, Tybetańczyków czy Mongołów, szczególnie barbarzyńskich metod wojennych. Rządzący imperium Khmerów Czakrawartin Dżajawarman VII doprowadził swoją polityką do tego, że jego królestwo, dysponujące silną armią, zasłynęło jako centrum kultury, nauki i sztuki. Stolicę Angkor zamieszkiwało około miliona osób, co stanowiło wówczas, na przełomie XII/XIII wieku, światowy ewenement. Jednocześnie taka polityka doprowadziła do wielkiego rozwoju buddyzmu i olbrzymiej jego popularności wśród społeczeństwa.

Geneza cywilizacji buddyjskiej

Buddyjska cywilizacja ukształtowała się na przestrzeni kilku wieków w specyficznym środowisku starożytnych Indii. Nauka przekazywana przez Buddę stała się jednym z największych fenomenów kulturowych, jakich doświadczyły w swoich dziejach nie tylko Indie, ale również większość regionów Azji. Aktywność Buddy i jego naśladowców potrafiła w znacznym stopniu scalić w jedność starożytną, azjatycką różnorodność kultur i doprowadziła do powstania nowej cywilizacji społeczeństw uprawiających buddyjską medytację. Ojczyzna Przebudzonego w VI wieku p.n.e przeżywała okres gwałtownego postępu materialnego. Nadszedł wiek żelaza. Rozwijały się dziesiątki miast i wsi budowanych z wypalanej cegły, kamienia i drewna. Miasta posiadały place i miejsca użyteczności publicznej, systemy kanalizacyjne i ufortyfikowane twierdze. W poszczególnych dzielnicach zamieszkiwali przedstawiciele określonych stanów. To właśnie środowisko starożytnych miast przyczyniło się do zwycięstwa nauki Buddy w Indiach. Dzięki rozwojowi handlu i pomyślności militarnych przedsięwzięć, wzrastał dobrobyt. Przyczyniło się również do niego dokonane w tamtym okresie przejście Hindusów od gospodarki pastersko–hodowlanej do uprawy roli, którą ułatwiała dostępność żelaznych narzędzi. Główną uprawą, zwłaszcza w królestwie Magadhy, był ryż, który przynosił plony dwa razy w roku. Indie nie były przeludnione, chociaż jak na ówczesne czasy były gęściej zaludnione niż na przykład sąsiednie prowincje perskie. Herodot, około połowy V wieku p.n.e pisał w swoich „Dziejach”, że lud Indów jest najliczniejszy ze wszystkich znanych mu narodów. Ród Siakjów, z którego pochodził Budda, w omawianym okresie liczył około pół miliona osób.

Od czasów współczesnych Buddzie coraz większe znaczenie w życiu Hindusów odgrywały państwa. Małe konfederacje klanowe musiały strzec się przed zakusami imperialnych potęg, do jakich z pewnością należało królestwo Magadhy, które począwszy od VI wieku p.n.e zaczęło dominować w Środkowych i Północnych Indiach, a z czasem, za panowania cesarza Asioki, objęło swym władztwem prawie cały Półwysep Indyjski. W przeciwieństwie do potężnych monarchii, mniejsze państewka posiadały w czasach Buddy ustrój republikański, w którym władzę sprawowała rada naczelników rodów bądź król, pozbawiony jednak prawa przekazywania władzy swym potomkom. Bardzo podobny ustrój posiadały w Europie Środkowej i Wschodniej, jeszcze na początku XIII wieku słowiańskie republiki pogańskie, które podobnie jak te w starożytnych Indiach, musiały z czasem ulec imperialnym monarchiom.

Około VI wieku p.n.e ukształtowały się pod względem gospodarczym i politycznym cztery wielkie królestwa: Kośiala, Magadha, Watsa i Awanti. Najbardziej wpływowe stały się dwa pierwsze z nich, ale najwięcej źródeł zachowało się odnośnie królestwa Magadhy. W wyniku wzajemnej rywalizacji, kilkadziesiąt lat po Parinirwanie Buddy, ostateczną dominację w Północnych i Nadgangesowych Indiach zdobyli władcy Magadhy, którzy następnie musieli bronić swojej dominacji przed zakusami Persów, przeżywających okres potęgi i świetności. Oddziaływanie buddyzmu na kulturę, w tym na charakter prawodawstwa i politykę starożytnych Hindusów, stawało się coraz większe w miarę powiększania się wpływów sangi. Podobnie jak wielcy królowie Magadhy, w szeregi naśladowców Buddy wstępowali inni władcy ówczesnych konfederacji rycerskich Indii z rodami Liczczhawi z Kośiali oraz Mallami z Kusinagary na czele. W szeregi sangi wstępowali przedstawiciele wszystkich kast, a ich pochodzenie przestawało w tym momencie odgrywać istotną rolę. Podziały kastowe hinduskiego społeczeństwa zaczęły funkcjonować od czasów najazdów ludów indoeuropejskich, Ariów, którzy od połowy drugiego tysiąclecia p.n.e rozpoczęli podbój Indii. Społeczność aryjska zorganizowana była w systemie warn. To sanskryckie słowo oznacza „barwę”. To znaczenie wskazuje na rasowe przyczyny podziałów społecznych. Najeźdźcy pochodzący z terenów dzisiejszej południowej Rosji i Ukrainy posiadali jaśniejszą cerę od podbijanych, ciemnoskórych Drawidów, co także decydowało o ich późniejszym statusie w społecznej hierarchii kastowej. Ponadto ci z Ariów, którzy połączyli się więzami krwi z podbitymi Drawidami, zostawali zepchnięci w dół drabiny społecznej. Niektóre jednak plemiona, żyjące w ówczesnych Indiach, nie przestrzegały tego systemu. Jak podają starobuddyjskie źródła, naród Siakjów nie posiadał braminów, podziałów na warny i nie przestrzegał wedyjskich rytuałów. Członkowie plemienia byli jednocześnie rolnikami i wojownikami. Przez przestrzegających systemu warn Hindusów uważani byli za kszatrijów – rycerzy.

Kobiety posiadały także wyższy status wśród plemion nie zorganizowanych w warny. Budda nie uzależniał w swoim nauczaniu możliwości osiągnięcia doskonałości od koloru skóry, płci czy dziedziczonego w ramach stanów społecznych sposobu utrzymywania się. W sandze nie brakowało więc przedstawicieli różnych kast: kupców (Anathapindika czy Jasa), braminów (Siariputra czy Moggallana), lekarzy (Dżiwaka) czy słynnych wojowników (Upasena). Znanymi uczniami Oświeconego byli także słynny rozbójnik z Kośiali – Angulimala oraz ubóstwiana w Wajśiali kurtyzana Amrapali. Jednak zdecydowaną większość naśladowców Buddy stanowili ludzie z rycerskiego stanu i najbardziej wpływowych kręgów społeczeństwa. Kiedy nadszedł czas Paranirwany Buddy, około 480 roku p.n.e, do miejsca śmierci mistrza przybyło wielu znamienitych książąt i wpływowych uczniów Buddy. Przy podziale szczątków pokremacyjnych miało dojść prawie do wojny, której jednak uniknięto dzięki sprawiedliwemu rozdzieleniu relikwii pomiędzy najpotężniejszych opiekunów buddyzmu. Dla losów cywilizacji najbardziej istotnym okazał się fakt, iż Budda posiadał swoich uczniów pośród najbardziej wpływowych ludzi tamtego czasu. Buddystami stali się najwięksi władcy indyjscy ówczesnej epoki. Pośród nich znajdujemy Śrenikę Bimbisarę (546-494 rok p.n.e), króla największej, starożytnej monarchii indyjskiej – państwa Magadhy, a także jego następców. Wielkim naśladowcą i opiekunem Buddy, oskarżanym nawet o zaniedbywanie spraw państwowych z powodów religijnych, był władca królestwa Kośiali – Prasenadżit. To na jego dworze, w stolicy Śrawasti, odbyła się wielka dysputa, pojedynek pomiędzy Buddą a sześcioma największymi oponentami jego dharmy. Byli to bramini reprezentujący różne trendy filozoficzne, takie jak skrajny sceptycyzm czy materializm, a także adżiwikowie i dżiniści. Budda odniósł jednak wielkie zwycięstwo, dzięki czemu jeszcze bardziej wzrosły jego autorytet i popularność. Za sprawą króla Bimbisary buddystą został także król Takszasili, Pukkusati. Według tybetańskiej tradycji uczniem Buddy stał się legendarny król Uddijany – Indrabodhi, władca państewka leżącego w Północnych Indiach, któremu Przebudzony udzielił tantrycznych inicjacji.

Bimbisara objął tron królestwa Magadhy w 546 roku p.n.e Był pierwszym opiekunem Buddy i wspólnoty jego uczniów. Znał Siddharthę jeszcze z czasów, kiedy nie był on wielkim nauczycielem lecz poszukującym prawdy ascetą. W wieku 30 lat Bimbisara wysłuchał nauk Buddy i postanowił zostać świeckim zwolennikiem buddyzmu. Przystąpienie tak znamienitego władcy do sangi wskazuje na wielką moc inspiracji Buddy. Bimbisara, podobnie jak wzorujący się na nim jego następcy, buddyjscy władcy Magadhy, podarował Sandze parki i ogrody, które stały się miejscami medytacji. Jeszcze za życia Buddy w stolicy królestwa Magadhy – Radżagrisze – powstało 18 klasztorów buddyjskich. Nowe inwestycje państwowe i rosnąca ilość naśladowców Buddy zmieniały oblicze kultury starożytnych Indii. Bimbisara i jego następcy żywili buddystów, a także dbali o ich utrzymanie i zdrowie. Taka postawa szybko zaczęła dostarczać korzyści także reszcie społeczeństwa, powstawały bowiem szpitale czy miejsca bezpiecznych postojów dla podróżujących kupców, dostępne dla wszystkich Hindusów. Władcy buddyjscy zawsze byli nastawieni humanitarnie do wszystkich warstw społeczeństwa. Buddyzm inspirował tolerancją, łagodnością i skutecznością, zarówno dzięki sukcesom duchowym buddystów, jak i dzięki szybkiemu powiększaniu się całej buddyjskiej wspólnoty.

Jednocześnie popularność wspólnot mnisich i życia klasztornego wpływały na ograniczenie przyrostu naturalnego populacji. Był to czynnik istotny ze względu na potrzebę utrzymania równowagi ekologicznej coraz bardziej zaludniających się niektórych terenów Indii, na których zasoby środowiska i umiejętności ich wykorzystywania pozostwały ograniczone. Problem ten wciąż towarzyszy ludzkości, czego przykładem są trudności współczesnego świata związane z eksploatacją naturalnych zasobów i przeludnieniem. Źródła ukazują Bimbisarę jako stanowczego i energicznego organizatora, który bezlitośnie usuwał nieudolnych funkcjonariuszy, zwoływał starszyznę z osiedli na narady, budował groble i drogi, a także przemierzał całe królestwo, naśladując w ten sposób swojego nauczyciela – Buddę. Podróże Śreniki Bimbisary służyły inspekcjom mającym za zadanie usprawnienie funkcjonowania państwa. W tradycji staroindyjskiej zachował się obraz tego władcy jako wielkiego zwolennika Buddy. Król zdawał sobie sprawę z pozytywnego oddziaływania dharmy na kulturę kraju. Po jednym ze spotkań z naczelnikami tysięcy wsi Magadhy, jak podaje buddyjska tradycja, król oddelegował ich na spotkanie z Buddą, który dzięki mocom zaprezentowanym przez swych uczniów oraz sile swojej życzliwości dla wszystkich istot, zainspirował naczelników do pracy z umysłem.

Bimbisara jawi się nam jako typowy przykład Czakrawartina. Utrzymywał on dobre, pokojowe stosunki z sąsiadami, a nawet okazywał uprzejmość królom dalekiej Gandhary, położonej nad górnym biegiem Indusu. Jedyną jego zdobyczą wojenną było niewielkie królestwo Anga na pograniczu dzisiejszego Bengalu. Stolica Angi, Czampa, była wówczas ważnym portem rzecznym, z którego okręty handlowe żeglowały przez Ganges, wzdłuż wybrzeża do Indii Południowych. Przywożono stamtąd klejnoty i korzenie, towary bardzo pożądane na północy. Oprócz Angi Bimbisara włączył w skład Magadhy okręg Kasi będący posagiem jego pierwszej żony, siostry Prasenadżita, władcy Kośiali. Bimbisara został odsunięty od władzy przez swojego syna – Adżatasiatru (493-462 rok p.n.e), który uwięził i zagłodził ojca. Wydarzenia te zbiegły się z wystąpieniem Dewadatty, pierwszego asystenta Buddy, uzurpującego sobie osiągnięcie poziomu duchowego równego realizacji Mistrza i pragnącego stanąć na czele sangi. Doszło także do kilku zamachów na życie Siakjamuniego. Chińczyk Fa Hien zanotował, że na początku V stulecia n.e w Indiach, w miejscu dawnej stolicy królestwa Magadhy, wciąż pamiętano o tamtych zdarzeniach. To tam Nirgranatha, jeden z głównych bramińskich oponentów Oświeconego, miał gotować zatruty ryż dla Buddy, a król Adżatasiatru upił winem słonia, by ten stratował Mistrza. Zamachowcy nie osiągnęli swego celu. Budda, zgodnie z buddyjskimi przekazami, nie tylko zachował życie, ale także udało mu się skompromitować autorów intryg. Cała akcja Dewadatty zakończyła się śmiercią uzurpatora, natomiast jego wspólnik Adżatasiatru został kolejnym uczniem Siakjamuniego.

Niebawem po Paranirwanie Buddy, czyli około 480 roku p.n.e, doszło do pierwszego, wielkiego zgromadzenia uczniów Oświeconego w Radżagricha. Miało się ono odbyć na polecenie Mahakaśjapy, cieszącego się wówczas wielkim autorytetem wśród sangi. Dojść na nim miało do ujednolicenia nauk i określenia strategii działania na najbliższy czas. Jak utrzymuje tradycja mahajanistyczna, wraz ze zgromadzeniem arhatów miało dojść do spotkania urzeczywistnionych bodhisattwów. Król Adżatasiatru zbudował ogromną halę dla potrzeb zgromadzenia. Obradom przewodził Mahakaśjapa. Upali miał odtworzyć z pamięci zalecenia Buddy dotyczące dyscypliny klasztornej, winaję, natomiast zadaniem Anandy było wyrecytowanie sutr. Efekty pracy Zgromadzenia zarejestrowano spisując je na odpowiednio przygotowanych liściach i korze palmowej oraz miedzianych płytkach. Te ostatnie służyły w owym czasie do utrwalania m.in. umów cywilnoprawnych. Wkrótce po zgromadzeniu sędziwy król Kośiali, Prasenadżit, podobnie jak wcześniej jego przyjaciel Bimbisara, został pozbawiony tronu przez swojego syna i zmarł. Nowy władca Kośiali – Wirudhaka – zaatakował i unicestwił autonomiczne plemię Siakjów, zamieszkujące u podnóża Himalajów. Od czasu agresji Wirudhaki więcej nie słychać już o rodzie Buddy. Według przekazów buddyjskich, najeźdźca wkrótce po dokonaniu masakry został w cudowny sposób zgładzony. Niezależnie od takich niepewnych historycznie faktów, przekazywanych m.in. przez tradycję cejlońską, większość historyków zajmujących się dziejami starożytnych Indii uważa, że królestwo Kośiali zostało wkrótce wchłonięte przez rosnącą w siłę Magadhę. Do czasów wyprawy indyjskiej Aleksandra Macedońskiego, do której doszło w 328 roku n.e, zachowała ona swoją przodującą pozycję w Indiach. Sto lat po Paranirwanie Buddy zostało zwołane II zgromadzenie Buddystów. Większość źródeł buddyjskich jest zgodna co do przyczyn zwołania zgromadzenia. Wydarzyło się ono około 380 roku p.n.e w Wajśiali i zostało zainicjowane przez Jassę – ucznia Anandy. Doszło do dysputy dotyczącej reguły mnichów i uporządkowania nauk buddyjskich. Oddzielić się miała wtedy szkoła Mahasangików, którą wielu buddologów uważa za szkołę pierwotnej Mahajany, drugiego po Hinajanie, poziomu buddyjskiej dharmy. Do połowy III w. p.n.e powstały już cztery wielkie „korporacje” buddyzmu: szkoły Sthawirawadinów, Mahasangików, Pudgalawadinów oraz Sarwastiwadinów. Po kolejnych podziałach z tych czterech wyłoniło się tzw. „osiemnaście szkół” wczesnego buddyzmu.

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Relacje z innymi - XVII Karmapa Taje Dordże | Szczęście - Lama Ole Nydahl | Cytat - Tilopa | Lagtong - Hannah Nydahl | Dzięki mocy dakiń - Lama Ole Nydahl | Dharma na Zachodzie - Dzigme Rinpocze | Esencja nauk Wielkiej Pieczęci - Maitripa | Natura Buddy - Gerd Boll | Przyszedłem, przyjąłem, rozpocząłem - Wywiad z Karolem Ślęczkiem | Cytat - Dilgo Czientse Rinpocze | Partnerstwo I miłość w buddyzmie - Klaudia Żerebiec | Stupa Kalaczakry, Grecja - Wywiad z Patrycją Schaffrick i Alexem Press | Cytat - Lama Ole Nydahl | Cywilizacja buddyjska w starożytnych Indiach - Rafał Kowalczyk | Wywiad z Pedro Gomezem założycielem ośrodka w Karma Guen | Triangle project w akcji - Triangle Team PL | Dziesięć niemożliwych minut - Dirk Zimmer i Artur Przybysławski | Madryt - Joanna Ilczyk | Olsztyn - Piotr Wierchowicz | The Stupa House Courier - Jaś Wójcik |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: