DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 29 -> The Stupa House Courier

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

The Stupa House Courier

Budowniczowie i buddyści Warszawy
_________

Buddyści wszystkich krajów łączcie się


Mamy nową gompę na Ożarowskiej! Już na właściwym piętrze, już we właściwym miejscu. Załoga za Stupa House, z pomocą specjalisty od stolarki czyli Maksa, przygotowała nową salę do medytacji: piękna, równiutka drewniana podłoga, nastrojowe światło (idalne do medytacji i... nie tylko!), drewniane, odczyszczone z farby ramy w oknach. Teraz mamy naprawdę wspaniałe (i duże) miejsce do medytacji. Już je nawet przetestowaliśmy, kursem Nyndro, który odbył się w ostatni weekend września.

Wystartowaliśmy w piątek po medytacji. Przez trzy godziny Rafał opowiadał o pokłonach i medytacji Diamentowego Umysłu. Chociaż zdarzyły się przypadki uśnięcia, na koniec nikomu nie chciało się wracać do domu i na deser pojawiliśmy się jako Dakini Najwyższej Mądrości w medytacji Przejrzystego Światła. W sobotę już przed 11.00 było w gompie tłoczno.Deska przy desce, tekst przy tekście, ciało przy ciele... trzy godziny bez przerwy... pokłony, Diamentowy Umysł, ofiarowanie mandali albo guru joga - każdy robił swoją praktykę. O 14.00 przerwa na obiad. W dobrym towarzystwie nawet fasola po bretońsku smakuje jak krwisty befsztyk, a maślanka jak czerwone wino. Po obiadku - wykład Marcina na temat trzeciej części nyndro i gomadzenia dobrych wrażeń - w naszej nowej gompie z tym akurat nie ma problemu, za każdym razem kiedy tam się spotykamy rozpiera nas radość i duma, że wreszcie mamy takie miejsce do medytacji.

Po wykładzie druga sesja. I znowu prawie pięćdziesiąt osób, jedna przy drugiej, medytowało przez trzy godziny. Wieczorem, ci którzy mieli jeszcze siłę poszli w miasto, a cała reszta wróciła do domu, zbierać siły na niedzielę. Wystartowaliśmy znów o jedenastej, w tak samo licznym gronie. Medytacja, obiad (tym razem parówki i kapustka), medytacja, a wieczorem wykład. I znowu Marcinek urzekł nas swoim zrozumieniem nauk. Inspirująca opowieść o guru jodze poruszyła wszystkich. A to dopiero początek! W najbliższym czasie, kiedy zamontujemy piece, chcemy zorganizować jeszcze kilka kursów, na które już teraz serdecznie Wszystkich zapraszamy.

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Strażnicy - Lama Ole Nydahl | Metoda praktyki na Nauczyciela - Tilopa | Odosobnienia dystans do codzienności - Karola Schneider | Cytat - Niguma | Obserwowanie uczuć - Dzigme Rinpocze | Pięć nagromadzeń - Manfred Seegers | Linia Dalaj Lamów - Michael den Hoet | Medytacja - Didi Rowek | Cytat - Lama Ole Nydahl | Bez rozluźnienia nie ma oświecenia, czyli etapy praktyki - Wojtek Tracewski | Kagyupowie mówią "nie" Jego Świątobliwości Dalaj Lamie - Brook Webb | Przemówienie Kunziga Szamarpy Rinpocze - Szamar Rinpocze | Deklaracja wspólnoty mnichów Jego Świątobliwości Gjalwa Karmapy - Khenpo Cziedrak Tenphel Njendo Rinpocze | Budujemy Stupę! - Kamilla, Flamenco, Misiek i Zbyszek | Klub 108 | Ośrodek w Londynie - Five o'clock - Artur Torturo | Grupa w Grudziądzu - Wiesia Marczewska | Ośrodek w Budapeszcie - Zsusza Koszegi | The Stupa House Courier - Budowniczowie i buddyści Warszawy | List Lamy Ole - Lama Ole | Wypowiedź Szamara Rinpocze - Szamar Rinpocze |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: