DIAMENTOWA DROGA JEST WEWNĘTRZNYM CZASOPISMEM BUDDYJSKIEGO ZWIĄZKU DIAMENTOWEJ DROGI LINII KARMA KAGYU

Diamentowa Droga -> Nr 25 -> Robiliśmy straszne rzeczy

-> TU MOŻNA KUPIĆ NAJNOWSZY NUMER DIAMENTOWEJ DROGI

Robiliśmy straszne rzeczy

Lama Ole Nydahl
_________

Pytania i odpowiedzi Lamy Ole z wykładów w Rosji i Polsce


Pytanie 1 Mam wrażenie, że zgodnie z buddyzmem nie możemy być szczęśliwi w życiu, lecz tylko w medytacji. Co wobec tego z sensem życia?
Lama Ole Mówimy o dwóch rodzajach szczęścia - uwarunkowanym i nieuwarunkowanym. Pierwszy przypomina ładne obrazki w zwierciadle. Wiesz, że są ładne, ponieważ widziałaś wcześniej brzydkie. Drugi rodzaj szczęścia jest niczym blask samego zwierciadła - nigdy się nie narodził i nigdy nie umrze. Jeżeli będziesz medytowała, z czasem również w codziennym życiu będziesz w stanie coraz stabilniej utrzymywać ową wewnętrzną radość. Rozumiesz? Nie jest to sprawa medytacji albo życia - chodzi o to, by życie stało się nieprzerwaną medytacją, by odnaleźć trwałe szczęście, którego jedynym źródłem jest umysł.
Pytanie 2 Co myślisz o wolności seksualnej małżonków, posiadających kilkoro dzieci. Jak wybrać między pragnieniem miłości, a zachowaniem rodziny?
Lama Ole To bardzo trudne. Po pewnym czasie wzajemny pociąg pomiędzy partnerami słabnie. Wtedy człowiek albo zadowala się niewielką ilością miłości i jest to dla niego przykre, albo zaczyna kochać kogoś innego.
Zazwyczaj radzę moim uczniom na Zachodzie, by w takim wypadku stworzyli "poszerzoną" rodzinę. Jeśli pomiędzy małżonkami zamiera pociąg seksualny, warto by każde z nich znalazło sobie jednego nowego, dobrego partnera. Przygodne kontakty są bardzo ryzykowne, szczególnie jeśli jest ich wiele - nie wynaleziono jeszcze lekarstwa na AIDS.
Model poszerzonej rodziny sprawdził się w wielu przypadkach, które znam. Zadziałało to dobrze w wielu sytuacjach, w których inaczej rodzice rozeszliby się, albo tracili czas na niekończące się dyskusje i dramaty. Z drugiej strony sądzę, że jeśli ludzie naprawdę pragną dawać sobie nawzajem radość, będą w stanie długo zachować szczęśliwe życie seksualne. Mój ojciec zmarł w wieku 76 lat i był pod tym względem aktywny do końca życia - moja matka była z nim bardzo szczęśliwa. Oczywiście, jeśli partnerzy mają dzieci, wszystko to staje się bardziej skomplikowane.
Pytanie 3 Czy trudno jest Ci prowadzić podobne wykłady?
Lama Ole Dzisiaj byłem prawie martwy ze zmęczenia, kiedy przyjechałem do sali. Ponieważ przez cały czas podróżuję, czasami muszę poprosić tłumacza: "Jeżeli będę zasypiał, przypominaj mi, o czym mówiłem, żebym mógł kontynuować". Z drugiej strony, jeżeli będziecie mogli wziąć z mojego wykładu do domu choćby jedno słowo, które będzie dla was użyteczne, to jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Ta gra jest warta świeczki.
Pytanie 4 Co zrobić, jeśli ktoś jest o nas zazdrosny?
Lama Ole Życzcie takim ludziom wszystkiego, co najlepsze i starajcie się być uważni w sytuacjach, które są dla nich trudne. Z drugiej strony zastanówcie się może, czy nie macie przyjaciela lub przyjaciółki, którym lub którą ta osoba mogłaby się zainteresować i podeślijcie ich na swoje miejsce. Wówczas on albo ona będą szczęśliwi, a wy - wolni. Ponosimy odpowiedzialność za ludzi, z którymi mieliśmy bliski związek i bardzo dobrze jest, jeśli możemy znaleźć kogoś, kto zapełniłby pozostawioną przez nas lukę.
Pytanie 5 Czy warto medytować, kiedy umysł nie jest przejrzysty, na przykład pod wpływem przeszkadzających emocji?
Lama Ole Najlepiej byłoby medytować w sytuacji spokojnej, wolnej od rozproszenia, ale jeśli przeszkadzające uczucia już przyszły, to są różne możliwości.
Pierwsza z nich to worek bokserski, na którym możesz najpierw wyładować swoją agresję. Drugi sposób to przedłużenie fazy koncentracji na oddechu, albo powtórzenie najpierw 100 mantr.
Jeżeli jednak twój umysł jest naprawdę niespokojny, jeśli jest to dla ciebie poważny problem, wówczas na pewno nie powinieneś medytować. Spróbuj najpierw poprawić sytuację, wpłyń na nią na praktycznym poziomie i potem przejdź do medytacji. Kolejna metoda to zwrócenie się z prośbą do Karmapy: " proszę pomóż mi rozpuścić te przeszkody". Krótko mówiąc, jeżeli będziecie poszukiwać przejrzystej przestrzeni znajdując się pod wpływem silnego gniewu, pożądania albo zazdrości, to uczucia te mimo wszystko będą ją przesłaniać. Jeśli natomiast problem nie jest zbyt wielki, wówczas medytacja będzie pożyteczna.
Pytanie 6 Co mogę zrobić, jeśli znajduję się pod wpływem czyjegoś pola energii i nie mogę się od tej zależności uwolnić?
Lama Ole Na twoim miejscu życzyłbym temu człowiekowi wszystkiego, co najlepsze, ponieważ przyczyna, z powodu której nie możesz się od niego uwolnić, tkwi w tym, że masz wobec niego jakieś długi z przeszłości. Wcześniej robiliście coś wspólnie i teraz was to wiąże. Jeżeli za każdym razem, gdy tylko pomyślisz o tym człowieku, będziesz mu wybaczał i ofiarowywał wszystko, co najlepsze we wszechświecie, wówczas pewnego pięknego dnia nie będzie istniało już nic, za co mógłby cię złapać. Będzie musiał skapitulować. Współczucie zawsze jest najlepsze.
To my sami wybieramy, jak chcemy żyć. Decydujemy, z jakiego typu ludźmi i z jakiego typu sytuacjami chcemy mieć do czynienia - sami ustalamy, na którym piętrze będziemy mieszkać.
Przez całe moje życie ludzie naokoło zawsze szukali przyczyny swoich problemów na zewnątrz - było tak zresztą w całej historii ludzkości. Pamiętam, że na początku źli byli Niemcy - prześladowali mojego ojca, to przez nich nie było mydła ani papieru toaletowego. Potem wszystkiemu winni byli Rosjanie, których rakiety były wycelowane w moją starą, dobrą i miłującą pokój mamę w Kopenhadze. Kiedy po wyjściu z wojska studiowałem na uniwersytecie, na początku odpowiedzialność za wszystko ponosili kapitaliści, jeszcze później zaś imperialiści.
Następnie wyjechaliśmy na Wschód i przez kilka lat nie mieliśmy czasu na jakiekolwiek problemy, ponieważ uczyliśmy się i medytowaliśmy. Po powrocie do domu usłyszeliśmy jednak, że wielu młodych ludzi dlatego staje się homoseksualistami, że mieli bardzo surowe mamy. I wreszcie ostatni krzyk mody - obecnie wszystkie neurotyczne kobiety są przeświadczone, że gwałcił je wujek, gdy leżały jeszcze w kołysce.
Nie wiem jaki będzie następny trend, ale jaki by nie był, my jako buddyści nie możemy nikogo obwiniać. Jeżeli wujek gwałcił nas w tym życiu, to my na pewno gwałciliśmy go w poprzednim. Gdziekolwiek spojrzymy, wszędzie działa przyczyna i skutek. Zawsze sami wszystko stwarzamy i każdą korektę powinniśmy zaczynać od siebie.
Pytanie 7 Kiedy zderzamy się z ohydą życia, nasza radość znika i czujemy się nieszczęśliwi. Co robić?
Lama Ole Poświęcajcie więcej energii praktyce, to w pracy z umysłem tkwi rzeczywiste rozwiązanie każdego problemu. W końcu wszystko stanie się interesujące - obrazki nie będą już takie ważne, bardziej istotne stanie się światło waszej świadomości.
Pytanie 8 Szanowny panie Nydahl. Powiedział pan, że jest pan bardziej programem niż człowiekiem. Czy to znaczy, że jest pan bardziej robotem niż człowiekiem?
Lama Ole Nie. Bycie "programem" oznacza po prostu, że myślisz o innych, a nie o sobie. Robotami ludzie stają się na skutek stereotypowych zachowań. Mam nadzieję, że nie jest to mój przypadek...Mówiąc "program" chciałem wyjaśnić, że robienie tego, co dawniej obiecałem - pomaganie ludziom - jest dla mnie najważniejsze.
Pytanie 9 Ole, co oznacza twoje imię? Czy to imię buddyjskie?
Lama Ole "Ole" oznacza "szczery", "bezpośredni". To taki haczyk, na który was łowię. "Nydahl" to "nowa dolina" - jest taka dolina niedaleko Oslo.
Moje buddyjskie imię brzmi "Karma Lody Gjamtso", co oznacza "Ocean Mądrości", ale go nie używam.
Pytanie 10 Im dłużej praktykuję, tym bardziej szkoda mi czasu na puste rozmowy. Pracuję jednak z kilkoma koleżankami i kiedy nie uczestniczę w plotkach, powstaje pewien chłód pomiędzy nami...
Lama Ole Powiedz: "Boli mnie gardło", albo: "Zastanawiam się nad czymś". Lub po prostu oświadcz: "Jakoś w ogóle przestałam ostatnio dużo mówić". Czy one się obrażają?
Pytanie Tak, czasami się skarżą: "Dlaczego cały czas milczysz? Dlaczego nie chcesz z nami porozmawiać?" A mnie po prostu nie chce się rozmawiać o niczym.
Lama Ole O jakichś zwyczajnych głupstwach - o mężach, dzieciach, czapkach? Staraj się słyszeć to jako mantrę. Myśl: "Dzisiaj wszyscy mówią OM MANI PEME HUNG". W ten sposób nie będziesz się wciągała we wszystkie te drobiazgi, dramaty zazdrości itd.
Pytanie 11 Jaki masz stopień wojskowy?
Lama Ole Byłem szeregowcem. Dowódcy próbowali mnie awansować, mianowali sierżantem itd., musieli jednak z tego zrezygnować, bo sprawiałem im za dużo kłopotów - zupełnie zdemoralizowałem całą kompanię. Robiliśmy straszne rzeczy - paliliśmy sprzęt, rozkręcaliśmy silniki... Z drugiej strony byłem jednak dość sprytny, bo spędziłem w areszcie wojskowym w sumie tylko dwa tygodnie. Jeśli dowiedzieliby się o wszystkim, czego dokonałem, siedziałbym w nim do tej pory.
Pytanie 12 Mam do ciebie, osobiście do ciebie, konkretne pytanie: czy wyparłbyś się wszystkiego tego, co dziś mówiłeś, gdyby grożono ci śmiercią?
Lama Ole Nie sądzę, że możemy wyprzeć się czegoś, o czym jesteśmy naprawdę przekonani, gdyż to już stało się częścią nas samych, w jakiś sposób nas zmieniło.
Pytanie Chciałbym usłyszeć konkretną odpowiedź: "tak" lub "nie"!
W historii Rosji palono chrześcijan, zakopywano ich żywcem, zabijano. Oni jednak nie wypierali się swojej wiary.
Lama Ole Nie mówię, że buddyzm jest odpowiedni dla wszystkich. Różni ludzie jedzą różne rzeczy. Żenią się z różnymi kobietami. Mogą mieć także odmienne spojrzenie na świat. Nigdy nie będę próbował powiedzieć ci, co powinieneś myśleć. Po prostu, mówię, co sam myślę, ty zaś możesz wybrać, czy tego chcesz, czy nie. Na samym początku powiedziałem: " Buddyzm nie misjonuje". Szanuję twoje poglądy, ale buddyzm nie wierzy w męczenników. Myślę, że to zły styl, z obu stron. (sala bije brawo)
Pytanie I właśnie dlatego twoja religia błądzi! To wszystko! (Pytający wstaje i wychodzi)
Lama Ole Przykro mi, że nie mogłem ci pomóc.
Pytanie 13 Jak nauczyć się pomagać ludziom? Jak rozwinąć zdolność do pomagania innym?
Lama Ole To przede wszystkim kwestia współczucia. Jeżeli masz dużo współczucia, wówczas zawsze będziesz starał się być tym, co jest potrzebne ludziom, co przynosi im pożytek.
W bardzo dużym stopniu zależy to również od tego, na ile jesteś gotów odsunąć na bok swoje własne fochy, żeby zająć się kaprysami innych. Skoro mnie pytasz, powiem ci jak to wygląda w moim życiu. Nie muszę w ogóle myśleć o sprawach związanych ze mną samym - co czuję, jak mi się powodzi itd. Oszczędzam w ten sposób dużo czasu i mogę go wykorzystać dla przyjaciół. Im bardziej jesteś w stanie zapomnieć o sobie, tym lepiej będziesz potrafił pomagać innym. Trzeba tylko chcieć.
Pytanie 14 Mówiłeś wcześniej o gniewie. Jak myślisz, czy istnieje różnica pomiędzy gniewem a irytacją?
Lama Ole Mówimy o 33 rodzajach uczuć, związanych z gniewem - o niechęci, nienawiści, nieufności itd. Na pewno zasadnicze znaczenie ma to, jak głęboko są zakorzenione. Jeżeli mocno tkwią w umyśle, tak jak na przykład silna, zadawniona nienawiść, wówczas lepiej ich unikać. Ale jeżeli odganiacie muchę, gdyż przeszkadza wam w pracy, to jest to jak najbardziej naturalne.
Z buddyjskiego punktu widzenia, emocje takie zaczynają być niebezpieczne, gdy myślicie:
"Nie zrobiłbym dla niego niczego dobrego, nawet jeśli byłoby mu to bardzo potrzebne". Do tego momentu w rzeczywistości wszystko jest w porządku.
Pytanie 15 W co zostaje przekształcony ból w praktyce tantrycznej?
Lama Ole Chodzi raczej nie o to, że ból zostaje przekształcony, lecz o to, że my możemy nagle wybrać, czy chcemy zwracać na niego uwagę, czy też nie. Ból jest raczej reakcją fizyczną, niż przeszkadzającym uczuciem. W ten sposób ciało mówi ci, że coś mu się nie podoba. Nie jest to emocja, którą możesz przekształcić, lecz po prostu energia, z którą można nauczyć się pracować.
Pomyślcie o zwykłym człowieku, który musi iść do dentysty. Już tydzień wcześniej myśli: "To straszne, dlaczego właśnie mnie się to przydarzyło?" Po zabiegu osoba taka również jest w złym nastroju. Istnieje także drugi poziom, na którym prawie nie pamiętacie o całej sprawie, dopóki nie wylądujecie na fotelu. Kiedy już do tego dojdzie, wiercicie się w nim oczywiście, gdyż odczuwacie ból, ale oprócz tego udaje się wam wziąć numer telefonu od sympatycznej pani doktor, a kiedy schodzicie po schodach, znowu nie pamiętacie już o kłopocie. To jest poziom wyzwolenia.
Jeżeli natomiast jesteście oświeceni, po prostu wysyłacie gdzieś swój umysł w czasie borowania i w żadnen sposób nie interesujecie się całą procedurą. Żeby to osiągnąć, potrzeba jednak wiele czasu.
Pytanie 16 Czy może się zdarzyć, że praktyki wstępne nie przynoszą rezultatów? W jakim przypadku tak bywa?
Lama Ole W rzeczywistości wszystko co robicie oddziałuje na wasz umysł. Można porównać go do mechanizmu, zbudowanego na zasadzie wymiany - nieustannie coś do niego przenika i coś go opuszcza.
Można też popatrzeć na umysł jak na kulę ziemską. Wewnątrz jest gorąca i ruchoma, na zewnątrz znajdują się natomiast płyty kontynentalne - europejska, atlantycka, czy też australijska. Czasem wierzchnia warstwa nie jest zbyt gruba i jeśli zachodzą jakieś wewnętrzne przemieszczenia, dostosowuje się do nich i wyrównuje - tak jak na Hawajach. W przypadku umysłu zachodzi to wtedy, kiedy ludzie nie mają zbyt silnego ego, zbyt wielu uprzedzeń. Ich spotkanie z naukami podobne jest do zbiegu dwóch rzek - myślą: "Tak, oczywiście"- i wszystko płynie dalej. Drugi przypadek można porównać z miejscem takim jak Los Angeles. Warstwy tektoniczne są tam bardzo grube, jeśli więc nadejdzie duże trzęsienie ziemi, to w obrębie 30 metrów wszystko ulegnie zmianie. Jeśli niczego nie odczuwacie, to widocznie na jakimś poziomie umysłu blokują was wcześniej ugruntowane wyobrażenia o tym, co powinno, a co nie powinno się wydarzyć. Ale zapewniam was: wszystko na świecie jest przyczyną i skutkiem. I kiedy wasze doświadczenie utoruje już sobie drogę, to energia, którą nagromadziliście w czasie praktyki spowoduje niezwykłe przeżycie. Naprawdę niezwykłe. Każda przyczyna, którą zasiewacie, przynosi skutek, czasami jednak trzeba na to trochę poczekać.
Powiem wam jedną rzecz. Cel wszystkich buddyjskich praktyk jest niebywale prosty. Jest nim uwolnienie się od obaw i oczekiwań. Chodzi o to, żebyśmy przestali tkwić w przeszłości, albo błądzić w przyszłości. To wszystko, co jest potrzebne. Jeśli będziecie w stanie tego dokonać, wówczas wszystkie wasze właściwości i moce naturalnie się przejawią. Siedzę tutaj teraz przed wami nie dlatego, że jestem nadzwyczaj mądry, czy inteligentny, chociaż mam dużo życiowego doświadczenia. W rzeczywistości zadajecie mi pytania dlatego, że mniej myślę. Jestem zawsze "tu i teraz", a nie w przeszłości lub w przyszłości. Nie mam oczekiwań ani obaw. Po prostu robię to, co znajduje się przed moim nosem. To jedyna przyczyna.
Pytanie 17 Jak wychodzić z depresji?
Lama Ole Nie jest to proste. Myślę, że przede wszystkim powinniście naprawdę zdecydować się to zrobić - postanowić, że najwyższa prawda jest najwyższą radością. Każdą sytuację starajcie się postrzegać od strony tego, co jest w niej najlepsze i na tym oprzyjcie swoje działanie. Powinniście tego chcieć - wiedzieć, że im więcej radości, tym więcej prawdy. Nie trzeba robić ze smutku niczego romantycznego. Jest to raczej oznaka głupoty, coś czego należy się wstydzić.
Pytanie 18 Czy miłość potrzebuje konkretnego obiektu?
Lama Ole Zawsze radzę kobietom, które nie mogą znaleźć sobie mężczyzny, żeby zakochały się w miłości. Czasami dodaję: "Zaopiekuj się kotem, który przez cały czas łazi po mieście, zamieszkaj w pobliżu komina, który bez przerwy dymi, kup sobie radio, które hałasuje i którego nie można nastroić, wreszcie zaopatrz się w termofor z ciepłą wodą...Wówczas nie będziesz potrzebowała już kłopotów z facetem. To jest znacznie łatwiejsze."
Pytanie 19 Czy mądrość jest ważniejsza od miłości?
Lama Ole Mądrość bez miłości podobna jest do oczu - nie mogą one donikąd pójść. Natomiast miłość bez mądrości podobna jest do nóg - potrafią biec, ale nie widzą celu. Mądrość i miłość trzeba połączyć ze sobą.
Pytanie 20 Rok temu w Petersburgu przepowiedziałeś konflikt na południu Rosji, dokładnie tam, gdzie teraz mają mejsce wydarzenia w Dagestanie. Jak wyjaśniłbyś to, że twoje prognozy się spełniły?
Lama Ole Prawie codziennie czytam doniesienia polityczne w mądrych gazetach oraz obserwuję umysły ludzi. Dlatego wiem, że islam musi od czasu do czasu wybuchnąć. I będzie wybuchał coraz częściej...
Nawet jeżeli mężczyzna z łatwością dźwiga po fortepianie pod każdą pachą i ma wszystkie inne męskie zalety, jego centrum to żeńskie właściwości. Oznacza to, że ci, którzy niepokoją i niszczą w sobie to centrum - prześladują kobiety, szkodzą im, nie pozwalają im się rozwijać - nigdy nie zaznają spokoju. Dlatego w zamkniętych społeczeństwach ludzie ci walczą ze swymi braćmi, albo z siostrzeńcami, ponieważ jednak świat teraz się otwiera, oczywiste jest, że coraz częściej bedą atakować tych, którzy myślą w inny sposób.
We wszystkich islamskich kulturach nieprzerwanie panuje ucisk, żadna z nich nie zaznała spokoju, żadna nie stała się demokratyczna i tolerancyjna. Świat po prostu ma wielki problem - agresywną religię o szybko rosnącej liczbie wyznawców. Chrześcijańska kobieta przeciętnie rodzi dwoje dzieci i wychowuje je w wartościach humanistycznych, muzułmańska natomiast ma przeciętnie siedmioro dzieci i opowiada im o męczeństwie i zemście.
Pytanie To nie jest problem religijny, tylko społeczny.
Lama Ole Nie, to jest problem religijny. Wszystkie religie muszą być przejrzyste i nie wolno im zadawać nikomu cierpienia. Na pewno w konfliktach religijnych zabito więcej ludzi, niż w konfliktach etnicznych. Wszystkie cywilizacje Ameryki Południowej zostały zniszczone przez chrześcijan, którzy uważali, że ich prawda jest lepsza. Blisko sześć milionów kobiet spalono żywcem w średniowieczu, ponieważ ktoś wpadł na pomysł, że były czarownicami. Nie można po prostu mówić: "Religia jest święta."
Najważniejsze i naprawdę święte są ludzkie szczęście i wolność, natomiast religie, prawa społeczne i demokracja to tylko sposoby na osiągnięcie i ochronienie szczęścia.
Pytanie 21 Kiedy ostatnio doświadczałeś uczucia przygnębienia?
Lama Ole Pamiętam, że ostatnio byłem naprawdę zły w 1969 roku, gdy duży pies ugryzł małego. Nie spodobało mi się to, ponieważ nie miał ku temu żadnego powodu.
Pytanie 22 Jestem bardzo biedny i niezbyt mądry, ty natomiast jesteś mądry i silny. Powiedz proszę, w czym tkwi sekret życiowego powodzenia. Jak stać się mądrym, silnym i bogatym?
Lama Ole Chyba pomyliłeś mnie z moim tłumaczem (śmieje się). No cóż, przede wszystkim nie obgryzaj paznokci...Gol się regularnie, poświęć trochę czasu na sport.
W rzeczywistości najlepszy sposób to dobre życzenia - myślę, że prawdziwa siła kryje się w miłości do innych. Staraj się również traktować wszystko mniej osobiście, to również jest bardzo pożyteczne. Jeżeli natomiast chodzi o bogactwo, to ożeń się z bogatą dziewczyną. To jest najszybszy sposób.
Pytanie 23 Jak praktykować mahamudrę w codziennych sytuacjach?
Lama Ole Staraj się mieć jak najmniej obaw i oczekiwań, jak najrzadziej przebywaj w przeszłości i w przyszłości, myśl o każdej sytuacji tak, jakby była rysunkiem na wodzie. To co już się wydarzyło, minęło, to co jeszcze nie nadeszło, nie istnieje. Ten moment jest zawsze doskonały. Spróbuj zrozumieć, że wszystkie istoty są buddami, którzy jeszcze tego nie rozpoznali. Staraj się pojąć, że wszystko jest fantastyczne tylko dlatego, że się wydarza - bez żadnego innego powodu. Doświadczaj każdego atomu jako połączonego w całość poprzez miłość i wibrującego radością. Nie myśl: "Ja robię teraz coś dla ciebie", lecz działaj w "tu i teraz". To jest dobra mahamudra. Potrzebujesz prostego zrozumienia, że nie musisz umrzeć, by znaleźć się w Czystej Krainie ani szukać buddy gdziekolwiek na zewnątrz.

 | W TYM NUMERZE RÓWNIEŻ:

Karmapa w Düsseldorfie - Kerstin Seifert | Wizyta Taje Dordże w Budapeszcie - Zsuzsa Koeszegi | Działania bodhisattwy - Ewa Zachara | Cztery rodzaje bardo - Lobpyn Tseczu Rinpocze | Cytaty | Cztery Stany Oświecenia - Dilgo Czientse Rinpocze | Robiliśmy straszne rzeczy - Lama Ole Nydahl | Pieśń dla uczonego - Milarepa | Będą prawdziwymi klejnotami... - Lama Ole Nydahl | Pięcioraka ścieżka - Paul Waibl | Nauczyciel podarowuje nam nas samych | Ktoś kto nie istnieje mówi coś co nie istnieje do kogoś kto nie istnieje - Wojtek Tracewski | Wrocław - Piotr Walczak | Monachium - Ewa Zachara |

 | PODOBNE ARTYKUŁY: